Zespół i obsługa klienta

Automatyczne tworzenie zadań z maili żadna prośba klienta nie zostaje w wątku

Mail wpada na wspólną skrzynkę i w kilka minut staje się zadaniem w Asanie, ClickUp, Jirze albo Notion: z tematem w jednym zdaniu, przypisaną osobą, terminem, oryginalną treścią w opisie i linkiem do wątku. Powiadomienie idzie na Slacka do tej osoby, która ma to zrobić. Nikt nie przepisuje maili do systemu zadań i nikt nie musi pamiętać, co było do zrobienia.

Schemat: jeden agent AI wpięty jednocześnie w systemy, które firma już ma - Poczta i skrzynki, Systemy zadań, Praca zespołu, CRM, Pliki i dane, Warstwa automatyzacji. Agent czyta je jako jedną całość, zamiast przenosić dane między nimi ręcznie. Agent AI Poczta iskrzynki Systemy zadań Praca zespołu CRM Pliki i dane Warstwaautomatyzacji
  • 28%tyle tygodnia pracy pochłania czytanie i odpisywanie na maile u ludzi, których praca polega na kontakcie z innymi. Raport McKinsey Global Institute „The social economy”, 2012
  • 4 systemy zadańAsana, ClickUp, Jira i Notion; w każdym z nich zadanie powstaje z tego samego szablonu i z tym samym kontekstem
  • 2 do 6 tygodniod warsztatu do działającego workflow, przetestowanego na Waszej prawdziwej skrzynce i na Waszych mailach z ostatnich tygodni

Problem

Dlaczego prośba klienta ginie w skrzynce?

Klient pisze na wspólny adres. Mail widzą trzy osoby i każda zakłada, że odpisze któraś z pozostałych. Ktoś odpisuje na pierwsze pytanie z wątku, a prośba z trzeciego akapitu nie trafia do nikogo. Sprawa wraca po tygodniu, w tym samym wątku, tym razem z pytaniem „czy coś się dzieje”.

Skrzynka nigdy nie będzie systemem zadań. Nie ma w niej właściciela, terminu ani statusu, a jedynym śladem, że coś jest do zrobienia, jest kolor pogrubionej czcionki i pamięć jednej osoby. Gdy ta osoba ma urlop albo dzień w delegacji, wiedza o sprawie znika razem z nią.

Koszt jest policzalny. Według raportu McKinsey Global Institute „The social economy” z 2012 roku pracownik, którego praca polega na kontakcie z ludźmi, spędza 28 procent tygodnia pracy na czytaniu i odpisywaniu na maile, blisko 13 godzin. Część tego czasu to samo przenoszenie treści do systemu zadań: temat, osoba, termin, wklejony link do wątku.

  • Prośba zostaje w wątku, bo nikt nie oznaczył maila jako zadania
  • Zadanie wchodzi do systemu z tygodniowym opóźnieniem i nikt nie wie dlaczego
  • Dwie osoby robią to samo, bo obie odpisały na ten sam mail
  • Status sprawy zna tylko autor odpowiedzi, a jego dziś nie ma

Dlaczego teraz

Co się zmieniło, że mail da się zamienić w zadanie bez przepisywania?

Poczta firmowa ma dziś interfejs, przez który da się obserwować jedną wskazaną skrzynkę albo jedną etykietę. Gmail i Google Workspace zgłaszają nową wiadomość w sekundę po dostarczeniu, Microsoft 365 i Outlook tak samo. Reguła pracuje na skrzynce wspólnej albo na etykiecie, którą sami zakładacie, i nie dotyka prywatnej poczty zespołu.

Druga zmiana to model językowy. Wcześniej trzeba było zgadywać po słowie kluczowym w temacie, dziś model czyta treść i wyciąga to, co człowiek przepisywał ręcznie: temat zadania w jednym zdaniu, priorytet, sugerowany termin, klienta i typ sprawy. To jest propozycja, nie decyzja. Na warsztacie ustalamy, co model może zamknąć sam, a co idzie do zatwierdzenia jedną osobą.

Trzecia zmiana to agent AI. Workflow założy zadanie, ale nie odpowie kierownikowi na pytanie „ile zgłoszeń z maili czeka dłużej niż dwa dni” albo „które zadania z tego tygodnia nie mają terminu”. BOND, nasz firmowy agent AI, odpowiada na to zwykłym zdaniem, w 5 do 10 sekund, bez logowania do systemu zadań.

Co się zmienia

Co dostaje zespół obsługi klienta?

  • Zadanie zamiast pogrubionego maila

    Wiadomość, która spełnia kryteria wejścia, ląduje w systemie zadań w kilka minut od dostarczenia. Ma właściciela, termin i status, więc widać ją na tablicy, a nie w cudzej skrzynce.

    Zadanie w Asanie, ClickUp, Jirze albo Notion z tego samego szablonu, niezależnie od tego, kto akurat czyta pocztę

  • Kontekst w zadaniu, nie tylko temat

    W opisie siedzi oryginalna treść maila, nadawca, załączniki i link, który otwiera dokładnie ten wątek. Osoba, która przejmuje sprawę, nie szuka jej po skrzynkach kolegów.

    Treść, nadawca, załączniki i link do wątku w jednym miejscu

  • Priorytet i termin proponuje model, zatwierdza człowiek

    Model czyta treść i podpowiada priorytet oraz termin, a reguła dokłada to, co wynika z umowy: klient z SLA ma krótszy zegar. Zakres samodzielności modelu ustalamy na warsztacie i można go zawęzić w dowolnym momencie.

    Trzy poziomy priorytetu i termin liczony od godziny dostarczenia maila, nie od momentu, gdy ktoś go zauważył

  • Nic nie wpada dwa razy

    Odpowiedź w wątku, który już ma zadanie, dopisuje się do niego jako komentarz. Nowy mail od tego samego klienta w tej samej sprawie nie tworzy drugiego zadania dla drugiej osoby.

    Dopasowanie po identyfikatorze wątku, nadawcy i numerze sprawy, nie po samym temacie

  • Właściwa osoba wie od razu

    Powiadomienie na Slacku albo w Teams idzie do opiekuna klienta lub na kanał zespołu, według reguły przypisania. Zamiast pytania „kto to bierze” jest imię w zadaniu.

    Przypisanie po kliencie, typie sprawy i dostępności, z zastępstwem na czas urlopu z kalendarza

  • Pytania o zaległości zwykłym zdaniem

    „Ile zgłoszeń z maili czeka dłużej niż dwa dni”, „które sprawy klienta X są otwarte”, „ile zadań powstało z poczty w tym miesiącu”. Agent AI odpowiada z systemu zadań w kilka sekund.

    Odpowiedź w 5 do 10 sekund, bez raportu i bez logowania do kolejnego narzędzia

Dowód

Czy sami tak pracujemy?

Tak, i od razu mówimy, czego ta liczba nie pokazuje. Nie mamy pomiaru „mail zamieniony w zadanie” u klienta, którego wolno nam opublikować. Mamy własne wdrożenie w agencji naszych założycieli, gdzie przychodzące zgłoszenia zamieniają się w rekordy i powiadomienia bez udziału człowieka. Ta sama mechanika, te same narzędzia.

Wdrożone u nas. To nie są wdrożenia u klienta zewnętrznego, tylko w spółkach założycieli JustAutomate. Piszemy to wprost, bo dowód, którego nie da się sprawdzić, nie jest dowodem.

  • JustBotJustBotich agent

    JustIdea Agency, agencja performance marketingu, około 30 osób

    23
    osób z firmy pracuje z agentem
    38
    systemów wpiętych na stałe
    112
    procesów chodzi bez człowieka
    475
    tysięcy linii kodu agenta

    Agent AI spięty z systemem zadań, CRM, Slackiem, formularzami na stronie i hurtownią danych. Pierwszy commit 1 marca 2026, dziś korzystają z niego 23 osoby.

    8 z 38 systemów, w których pracuje

    • Google Ads
    • Meta Ads
    • HubSpot
    • ActiveCollab
    • Ahrefs
    • GA4
    • Search Console
    • BigQuery
    Przedtem
    Zgłoszenie czytał człowiek i sam decydował, czy zakłada z niego zadanie, komu je przypisuje i na kiedy. Do systemu zadań trafiało to, co ktoś pamiętał przepisać.
    Po zmianie
    Zgłoszenia wyłapuje agent: zakłada rekord, sprawdza duplikat i powiadamia właściwą osobę na Slacku. Człowiek wchodzi dopiero w merytorykę sprawy.

    29 854 operacje bez udziału człowieka w 30 dni, z tego 1 301 na przychodzących zgłoszeniach

A u Ciebie

Co, jeśli nasza skrzynka wygląda inaczej?

Cztery zdania, które słyszymy na pierwszej rozmowie, i to, co na nie odpowiadamy.

  • Mamy kilkanaście maili dziennie, dajemy sobie z tym radę.

    Wtedy powiemy to wprost i nie sprzedamy Wam wdrożenia. Przy kilkunastu mailach dziennie i jednej osobie na skrzynce wystarczy porządna etykieta i jedna reguła w systemie zadań. Temat wraca, gdy skrzynka staje się wspólna, gdy dochodzi drugi zespół albo gdy klient dostaje umowny czas reakcji.

  • Nie chcemy, żeby AI czytało maile naszych klientów.

    Da się bez modelu: reguła po nadawcy, etykiecie i słowie kluczowym w temacie zakłada zadanie z pustym opisem i linkiem do wątku. Gdy model wchodzi w grę, na warsztacie ustalamy, które pola do niego jadą, jak długo są przechowywane i które skrzynki są całkowicie wyjęte z obserwacji.

  • Jira i Asana same przyjmują maile, po co coś więcej?

    Jeśli macie jedną kolejkę, jeden projekt i wystarcza Wam zadanie z tematem maila, natywna skrzynka w Jirze albo Asanie jest lepsza i tak Wam powiemy. Zewnętrzny workflow ma sens, gdy zadanie ma trafić do właściwego projektu klienta, z priorytetem, terminem i powiadomieniem, a odpowiedź w wątku ma dopisać się do istniejącego zadania.

  • Boimy się, że powstanie tysiąc śmieciowych zadań.

    Dlatego kryteria wejścia są wąskie na start: konkretna skrzynka, lista nadawców, wykluczenie wiadomości systemowych i newsletterów. Wszystko, czego reguła nie rozpoznaje, idzie do kolejki „do zatwierdzenia”, gdzie jedna osoba decyduje jednym kliknięciem. Pierwsze dwa tygodnie workflow pracuje w projekcie testowym, obok obecnej skrzynki.

Poczta i skrzynki
Gmail i Google Workspace, Microsoft 365 i Outlook, skrzynki wspólne, etykiety i foldery
Systemy zadań
Asana, ClickUp, Jira, Notion
Praca zespołu
Slack, Microsoft Teams, Google Workspace
CRM
HubSpot, Pipedrive, Salesforce, LiveSpace
Pliki i dane
Google Drive, Google Sheets, BigQuery, bazy SQL
Warstwa automatyzacji
n8n, Make, Zapier, własne integracje przez API

Co reguła robi z konkretnym mailem

Rodzaje wiadomości, które najczęściej wpadają na wspólną skrzynkę, sygnał, po którym je rozpoznajemy, i to, co z nich powstaje. Zakres na start ustalamy na warsztacie, bo lepiej zacząć od dwóch rodzajów obsłużonych porządnie niż od siedmiu obsłużonych połowicznie.

Rodzaj wiadomościPo czym ją rozpoznajemyCo powstaje
Prośba od klientanadawca z domeny przypisanej do klienta w CRMzadanie w projekcie klienta, opiekun, termin z umowy
Zgłoszenie awariisłowo kluczowe w temacie albo w pierwszym akapiciezadanie z wysokim priorytetem i alert na kanale zespołu
Zapytanie ofertowetemat z listy, formularz ze strony, załącznik z zapytaniemzadanie u handlowca i kontakt w CRM
Dokument od dostawcynadawca z listy dostawców, załącznik PDFzadanie dla księgowości i plik w folderze miesiąca
Odpowiedź w otwartej sprawieidentyfikator wątku znany systemowi zadańkomentarz w istniejącym zadaniu, bez nowego wpisu
Newsletter i wiadomość systemowanadawca no-reply, lista wykluczeńnic, wiadomość zostaje w skrzynce
Mail, którego reguła nie rozpoznajebrak dopasowania do kryteriów wejściakolejka „do zatwierdzenia”, decyzja jednej osoby

Pierwsze wdrożenie obejmuje zwykle dwa do trzech pierwszych wierszy. Kolejne dokładamy, gdy pierwsze działają na produkcji przez pełny miesiąc.

Jak to robimy

Pięć kroków od wspólnej skrzynki do zadań na tablicy

Każdy krok kończy się czymś, co możesz ocenić, zanim zdecydujesz o następnym.

  1. Warsztat

    Bierzemy Waszą skrzynkę z ostatnich dwóch tygodni i rozkładamy ją na rodzaje spraw. Sprawdzamy, ile z nich naprawdę wymaga zadania, kto je dziś zakłada, ile trwa droga od maila do wpisu w systemie i co ginie po drodze. Zapisujemy też rodzaje wiadomości, które nigdy nie mają stać się zadaniem.

  2. Kryteria i szablony

    Ustalamy kryteria wejścia, listę wykluczeń, szablon zadania na każdy rodzaj sprawy, regułę przypisania i sposób liczenia terminu. Decydujemy, ile robi model, a ile prosta reguła, i wybieramy narzędzie: n8n, Make albo integracja przez API z Waszym systemem zadań.

  3. Wdrożenie równolegle

    Workflow zakłada zadania w projekcie testowym, obok dotychczasowej pracy na skrzynce. Przez pierwsze dni porównujemy jego decyzje z decyzjami zespołu: co złapał, co pominął, gdzie priorytet był za wysoki. Kryteria poprawiamy na prawdziwych mailach, nie na wyobrażonych.

  4. Przełączenie i szkolenie

    Po weryfikacji workflow zakłada zadania w prawdziwych projektach, z monitoringiem błędów i powiadomieniem, gdy krok się nie uda. Osoba, która prowadzi zespół, uczy się zmieniać reguły sama: nowy klient, nowy rodzaj sprawy, inny termin na czas sezonu, wyłączenie kogoś na urlopie.

  5. Pomiar po 30 i 90 dniach

    Patrzymy na to, co da się policzyć: ile zadań powstało z poczty, ile z nich trafiło do kolejki „do zatwierdzenia”, ile zostało od razu zamkniętych jako niepotrzebne. Kryteria zawężamy albo rozszerzamy do tego, co naprawdę wpada, a nie do tego, co zaplanowaliśmy na warsztacie.

Przed i po

Jak zmienia się dzień osoby na wspólnej skrzynce

Przedtem

  • Rano przegląda 60 maili i sama decyduje, które są zadaniami
  • Przepisuje treść maila do systemu zadań i wkleja link do wątku
  • Sprawdza z kolegą, czy ktoś już wziął sprawę, o którą pyta klient
  • O zaległym zgłoszeniu dowiaduje się z drugiego maila od klienta

Po zmianie

  • Zadania z nocnej poczty czekają już na tablicy, z osobą i terminem
  • Kontekst maila jest w opisie zadania, przepisywanie znika z dnia
  • Sprawa ma jednego właściciela widocznego dla całego zespołu
  • Zaległość widać po terminie w systemie, a nie po ponagleniu klienta

Pierwsze zadania z poczty widać w dniu przełączenia. Kryteria wejścia i trafność priorytetów oceniamy po 30 dniach, a wpływ na czas obsługi po 90.

Dla osoby, która to zamawia

Co z tego ma kierownik obsługi klienta

Przestajesz być pamięcią zespołu. Dziś to Ty wiesz, że klient o czymś pisał w zeszłym tygodniu, i to do Ciebie wraca pytanie „czy ktoś to wziął”. Po wdrożeniu odpowiedź jest na tablicy: kto, do kiedy, w jakim statusie, z linkiem do wątku.

Druga rzecz jest ważniejsza przy rozmowie z zarządem. Wiesz, ile spraw przyszło pocztą, ile z nich przekroczyło umowny czas reakcji i w którym rodzaju spraw zespół się zatyka. To argument w rozmowie o etacie albo o zmianie zakresu umowy, którego dziś nie masz.

  • Kryteria i szablony zadań spisane, niezależne od jednej osoby na skrzynce
  • Liczba spraw z poczty i przekroczonych terminów widoczna w systemie zadań
  • Workflow uruchomiony równolegle, więc obecna praca na skrzynce idzie do końca testów
  • Zmiany reguł wprowadzasz sam, bez zgłoszenia do nas i bez czekania

Ile to kosztuje

Warsztat ma cenę jawną, wdrożenie wycenę po nim

Warsztat procesowy kosztuje 2500 zł netto za tydzień. Przy tworzeniu zadań z poczty zwykle wystarcza jeden tydzień, bo proces jest wąski: od wiadomości do wpisu w systemie zadań. Wdrożenie wyceniamy po warsztacie, gdy wiadomo, ile skrzynek i rodzajów spraw wchodzi w grę i w jakim stanie jest system zadań.

Koszt działania workflow i koszt modelu płacisz bezpośrednio dostawcy, a gdy n8n stoi na Waszej infrastrukturze, nie płacisz go wcale. Bez naszej prowizji.

  • Warsztat procesowy

    2500 zł netto

    za tydzień, przy tworzeniu zadań z poczty zwykle jeden

    Zamknięta całość. Kończy się spisanymi kryteriami wejścia, szablonami zadań i planem, który możesz zrealizować bez nas.

    • Rozbiór Waszej skrzynki z dwóch tygodni na rodzaje spraw
    • Kryteria wejścia, lista wykluczeń i szablon zadania na każdy rodzaj
    • Rekomendacja narzędzia: natywna skrzynka w systemie zadań, n8n, Make albo API
    • Wskaźniki do pomiaru po 30 i 90 dniach
    Zacznij od warsztatu
  • Najczęściej wybierany

    Warsztat i wdrożenie

    Wycena po warsztacie

    zakres zależy od liczby skrzynek i rodzajów spraw

    Najczęściej wybierany wariant. Działający workflow w 2 do 6 tygodni od warsztatu, przetestowany na Waszej prawdziwej poczcie.

    • Wszystko z warsztatu
    • Workflow w n8n, Make albo przez API, spięty z pocztą i systemem zadań
    • Rozpoznawanie treści, priorytet, termin i kolejka „do zatwierdzenia”
    • Dopisywanie odpowiedzi do istniejących zadań, bez duplikatów
    • Wdrożenie równoległe, przełączenie z monitoringiem i szkolenie zespołu
    Umów rozmowę o wdrożeniu
  • Zadania z poczty i agent AI

    Wycena po warsztacie

    dla zespołów, które codziennie pytają o stan spraw

    Wszystko z wdrożenia plus BOND, który odpowiada na pytania o zaległości i stan spraw zwykłym zdaniem.

    • Wszystko z wdrożenia
    • Agent AI spięty z systemem zadań, pocztą i CRM
    • Alerty o sprawach po terminie i o zgłoszeniach bez właściciela
    • Dostęp dla zespołu i kierownika, po polsku i po angielsku
    Zapytaj o agenta

Warsztat kończy się dokumentem, który obroni się bez nas: kryteria, szablony i plan wdrożenia. Jeśli okaże się, że wystarczy natywna skrzynka w Jirze albo Asanie, mówimy to i pokazujemy, jak ją ustawić. Sprawa kończy się wtedy na warsztacie.

Najczęstsze pytania

Czym jest automatyczne tworzenie zadań z maili?

To workflow, który obserwuje wskazaną skrzynkę albo etykietę i z wiadomości spełniających kryteria wejścia zakłada zadanie w systemie zadań. Zadanie dostaje temat, osobę, termin, oryginalną treść w opisie i link do wątku, a powiadomienie idzie na Slacka albo w Teams. Człowiek zajmuje się sprawą, nie przepisywaniem maila.

Ile trwa wdrożenie?

Tydzień warsztatu i 2 do 6 tygodni wdrożenia, w zależności od liczby skrzynek i rodzajów spraw. Pierwsze dwa tygodnie workflow pracuje w projekcie testowym, obok dotychczasowej pracy na skrzynce, żeby dało się porównać jego decyzje z decyzjami zespołu.

Czy model AI czyta wszystkie nasze maile?

Nie. Obserwujemy tylko te skrzynki i etykiety, które sami wskażecie, najczęściej jedną wspólną skrzynkę obsługi. Na warsztacie ustalamy, które pola wiadomości jadą do modelu i jak długo są przechowywane. Da się też pracować całkiem bez modelu, na regule po nadawcy i słowie kluczowym w temacie.

Co się dzieje z mailem, którego reguła nie rozpoznaje?

Trafia do kolejki „do zatwierdzenia” z informacją, dlaczego tam jest: nieznany nadawca, brak dopasowania do rodzaju sprawy, wiadomość z listy wykluczeń. Jedna osoba decyduje jednym kliknięciem, czy powstaje zadanie. Wiadomość nigdy nie znika i nigdy nie zamienia się w zadanie bez podstawy.

Co z odpowiedzią w wątku, który już ma zadanie?

Dopisuje się do istniejącego zadania jako komentarz, razem z treścią i linkiem. Dopasowanie idzie po identyfikatorze wątku, nadawcy i numerze sprawy, a nie po samym temacie, bo temat klient często zmienia w połowie rozmowy. Dzięki temu jedna sprawa to jedno zadanie i jeden właściciel.

Kto ustala priorytet i termin zadania?

Reguła liczy termin z umowy i z godziny dostarczenia wiadomości, a model podpowiada priorytet na podstawie treści. Ostatnie słowo ma człowiek: zakres samodzielności modelu ustalamy na warsztacie i można go zawęzić w każdej chwili, na przykład tak, że model tylko proponuje, a zadanie zakłada osoba po jednym spojrzeniu.

Czy potrzebujemy n8n albo Make, skoro Jira przyjmuje maile?

Nie zawsze. Przy jednej kolejce i jednym projekcie natywna skrzynka w Jirze albo Asanie wystarcza i tak Wam powiemy. Zewnętrzny workflow zarabia na siebie, gdy zadanie ma iść do właściwego projektu klienta, z priorytetem, terminem, powiadomieniem i dopisywaniem odpowiedzi do istniejącej sprawy.

Ile kosztuje utrzymanie takiego workflow?

Warsztat to 2500 zł netto za tydzień, wdrożenie wyceniamy po nim. Koszt platformy automatyzacji i koszt modelu płacisz bezpośrednio dostawcy, bez naszej prowizji; przy n8n na Waszym serwerze ten koszt jest zerowy. Utrzymanie po naszej stronie sprowadza się do zmian w regułach, a te po szkoleniu robicie sami.

Zobaczmy, co naprawdę wpada na Waszą skrzynkę

Bezpłatna konsultacja trwa 30 minut. Opowiadasz, ile osób pracuje na wspólnej skrzynce i jakie sprawy przychodzą pocztą. Pokazujemy, które da się zamienić w zadania od razu, a które wymagają najpierw uporządkowania systemu zadań. Nie musisz na tym etapie udostępniać poczty ani systemów.

Prowadzimy najwyżej dwa wdrożenia równocześnie, żeby przy każdym ktoś realnie siedział.

Umów bezpłatną konsultację

PS. Jeśli w tym tygodniu klient napisał u Was „czy coś się dzieje z moją sprawą”, to jest dokładnie ten problem. Prośba, która została w wątku, nie ma właściciela ani terminu, więc nikt jej nie pilnuje. Od tego zaczyna się warsztat: od Waszej skrzynki z ostatnich dwóch tygodni.

Opisz swoje wyzwanie

Piszesz bezpośrednio do Pawła. Zero spamu.