E-commerce i finanse

Integracja z Google Ads koszt reklamy obok marży, nie obok kliknięć

Panel Google Ads wie, ile wydaliście i ile kliknięć z tego wyszło. Nie wie, ile z tych zamówień wróciło, ile kosztuje towar i które umowy domknęły się telefonicznie po miesiącu. Spinamy Google Ads z CRM, sklepem, systemem księgowym i hurtownią danych, a konwersje z CRM wysyłamy z powrotem do Google, żeby licytacja znała Waszą prawdziwą sprzedaż.

Schemat: jeden agent AI wpięty jednocześnie w systemy, które firma już ma - Reklama i analityka, CRM, Sprzedaż i sklep, Księgowość i koszt towaru, Dane, Alerty i warstwa automatyzacji. Agent czyta je jako jedną całość, zamiast przenosić dane między nimi ręcznie. Agent AI Reklama ianalityka CRM Sprzedaż i sklep Księgowość ikoszt towaru Dane Alerty i warstwaautomatyzacji
  • 3,53 na 4,19tyle przychodu wracało z każdej złotówki budżetu reklamowego w sklepie naszych założycieli, przed i po spięciu reklamy z danymi o sprzedaży. Budżet był przy tym niższy o 6,9 procent. Szczegóły i zastrzeżenie w sekcji dowodu
  • 302 produktytyle pozycji reguła wycięła z kampanii w naszym sklepie w pół roku, bo po zwrotach nie zarabiały
  • 2 do 6 tygodniod warsztatu do działającego spięcia Google Ads z CRM, danymi o marży i hurtownią, w zależności od liczby źródeł

Problem

Dlaczego panel Google Ads nie mówi, ile na tej kampanii zarabiacie?

Panel liczy to, co widzi: koszt, kliknięcia, konwersje z formularza i wartość, którą ktoś wpisał w konfiguracji celu. Nie wie, że co czwarta paczka z tej kampanii wróciła. Nie wie, ile kosztuje towar. Nie wie, że najlepszy klient z zeszłego kwartału zamknął umowę przez telefon, trzy tygodnie po kliknięciu. Kampania z najlepszym zwrotem w panelu bywa tą, która najmocniej obciąża rachunek wyników.

Skutek jest zawsze ten sam: budżet idzie tam, gdzie wygląda dobrze, a nie tam, gdzie zostaje marża. Algorytm licytuje pod sygnał, który mu daliście, czyli pod leada z formularza, więc sam z siebie dowozi więcej takich leadów, także tych, które nigdy nie kupią. Przekroczony budżet widać po fakturze, a nie w dniu, w którym się zdarzył.

Dane da się połączyć i nie jest to projekt badawczy. Dokumentacja Google Ads API opisuje oba kierunki: zapytania w języku GAQL, którymi pobierzesz koszt, kliknięcia i konwersje w podziale na kampanie, oraz import konwersji offline, którym transakcja z CRM wraca do Google razem z identyfikatorem kliknięcia. Koszt jest tam podawany w mikrojednostkach waluty, czyli milion mikro to jedna złotówka, i o to potyka się większość pierwszych własnych prób. Brakuje więc nie interfejsu, tylko decyzji, które liczby zestawiacie i co u Was jest konwersją.

  • Budżet idzie na produkty, które po zwrotach nie zarabiają
  • Sprzedaż domknięta telefonicznie nie wraca do Google, więc licytacja jej nie zna
  • O przekroczonym wydatku dowiadujecie się z faktury, dwa tygodnie za późno
  • Google, Meta i sklep podają trzy różne przychody z tej samej kampanii

Dlaczego teraz

Co się zmieniło, że spięcie Google Ads z danymi firmy trwa tygodnie?

Kierunek z Google do Was jest dziś gotowy. Google Ads ma codzienny transfer danych do BigQuery, który sam ładuje tabele kampanii, grup reklam, słów kluczowych i konwersji, a wszystko poza standardem dobiera się zapytaniem GAQL. Nie trzeba pisać eksportu do każdego raportu osobno ani prosić nikogo o plik CSV.

Kierunek z Was do Google jest ważniejszy i wciąż rzadko używany. Import konwersji offline pozwala odesłać do Google transakcję z CRM z prawdziwą wartością, korekta konwersji pozwala tę wartość obniżyć po zwrocie, a Customer Match pozwala trzymać listę obecnych klientów aktualną bez ręcznych eksportów. Licytacja zaczyna wtedy pracować na Waszej sprzedaży, nie na zdarzeniu z formularza.

Trzecia zmiana to agent AI. Reguła policzy marżę i wyśle alert, ale nie odpowie na pytanie „ile wydaliśmy w tym miesiącu na kampanie, które po zwrotach nie zarobiły”. BOND, nasz firmowy agent AI, odpowiada na to zwykłym zdaniem w 5 do 10 sekund, bez logowania do panelu i bez budowania raportu.

Co się zmienia

Co widać po spięciu Google Ads z danymi sprzedaży?

  • Koszt reklamy obok przychodu i marży

    Wydatek z Google Ads stoi w jednej tabeli ze sprzedażą ze sklepu, kosztem towaru i zwrotami. Zwrot z budżetu liczysz po zwrotach, a nie po zamówieniach, które jeszcze mogą wrócić.

    Zestawienie per kampania, produkt i rynek, odświeżane codziennie

  • Sprzedaż z CRM wraca do Google

    Wygrana szansa w CRM wysyła do Google konwersję offline z wartością i datą kliknięcia. Licytacja przestaje optymalizować pod liczbę formularzy, a zaczyna pod umowy, które faktycznie się domknęły.

    Import po identyfikatorze kliknięcia, wartość z CRM, nie z konfiguracji celu

  • Produkty bez marży wypadają z kampanii

    Reguła sprawdza marżę po zwrotach per produkt i wycina z kampanii pozycje, które nie zarabiają, zanim wyczerpią budżet. Decyduje liczba, nie przeczucie specjalisty.

    302 produkty wycięte z kampanii w naszym sklepie w pół roku

  • Alert o wydatku tego samego dnia

    Cykliczne zapytanie o koszt pilnuje progu dziennego i miesięcznego oraz odchylenia od średniej z poprzednich tygodni. Wiadomość idzie na Slacka albo mailem do osoby odpowiedzialnej za konto.

    Próg dzienny, próg miesięczny i odchylenie od średniej, sprawdzane co godzinę

  • Google i Meta w jednym zestawieniu

    Koszt ze wszystkich kanałów ląduje w hurtowni obok przychodu z Waszego systemu zamówień. Jedna definicja kosztu, przychodu i zwrotu z budżetu dla całego marketingu.

    Jedna tabela zamiast trzech eksportów sklejanych w arkuszu

  • Pytania o kampanie zwykłym zdaniem

    „Ile wydaliśmy wczoraj na kampanie produktowe”, „które produkty mają dziś ujemną marżę po zwrotach”, „czy koszt pozyskania w Niemczech urósł”. Agent AI odpowiada z Waszych danych.

    Odpowiedź w 5 do 10 sekund, bez logowania do panelu

Dowód

Czy sami tak pilnujecie swoich kampanii?

Tak. Jedyne liczby, jakie możemy pokazać bez proszenia klienta o zgodę na publikację jego wyników, pochodzą ze spółek naszych założycieli. Poniżej marka odzieżowa, w której Google Ads jest spięty z zamówieniami, zwrotami i kosztem towaru, razem z tym, czego te liczby NIE dowodzą.

Wdrożone u nas. To nie są wdrożenia u klienta zewnętrznego, tylko w spółkach założycieli JustAutomate. Piszemy to wprost, bo dowód, którego nie da się sprawdzić, nie jest dowodem.

  • SurfBotSurfBotich agent

    Surf Inc., marka odzieżowa premium, sklep online i dwa sklepy stacjonarne

    16
    osób z firmy pracuje z agentem
    21
    systemów wpiętych na stałe
    89
    procesów chodzi bez człowieka
    323
    tysięcy linii kodu agenta

    Agent spięty z systemem zamówień, systemem ERP, sklepem, hurtownią danych i systemami reklamowymi. Uruchomiony w marcu 2026, pełny rozruch w maju. Reguła na marży po zwrotach wycięła w tym czasie 302 produkty z kampanii.

    8 z 21 systemów, w których pracuje

    • PrestaShop
    • BaseLinker
    • Comarch Optima
    • BigQuery
    • Google Ads
    • Meta Ads
    • GA4
    • Zalando
    Przedtem
    Od lutego do sierpnia 2025 każda złotówka budżetu reklamowego wracała jako 3,53 złotego przychodu online, a reklama pochłaniała 28,3 procent tego przychodu.
    Po zmianie
    W tych samych miesiącach 2026 wskaźnik wynosi 4,19, a udział reklamy w przychodzie zszedł do 23,9 procent. Budżet reklamowy jest niższy o 6,9 procent przy sprzedaży wyższej o 10,3 procent.

    Zwrot z reklamy 3,53 na 4,19, czyli o 18,5 procent wyżej, przy budżecie niższym o 6,9 procent

A u Ciebie

Co, jeśli nasze konto wygląda inaczej?

Cztery zdania, które słyszymy najczęściej na pierwszej rozmowie o Google Ads, i to, co na nie odpowiadamy.

  • Kampanie prowadzi agencja i ona robi raporty.

    Raport to nie to samo co dane. Agencja optymalizuje to, co widzi w panelu, a my dowozimy do panelu i do Waszej hurtowni to, czego panel nie ma: marżę po zwrotach i konwersje z CRM. Agencje zwykle są z tego zadowolone, bo dostają mocniejszy sygnał do licytacji, a Wy zostajecie z danymi także po zmianie wykonawcy.

  • Nie mamy żadnej hurtowni danych.

    Nie musicie mieć jej od pierwszego dnia. Zaczynamy od tego, co jest: arkusz Google, baza pod sklepem, eksport z systemu zamówień. BigQuery proponujemy, gdy źródeł jest więcej niż trzy albo gdy chcecie trzymać historię niezależnie od paneli reklamowych. To osobna decyzja i podejmujemy ją na warsztacie, nie przy podpisie.

  • Sprzedaż domyka się telefonicznie, w panelu widzimy tylko formularze.

    To jest przypadek, w którym import konwersji offline daje najwięcej. Warunek jest jeden: identyfikator kliknięcia musi zapisać się razem z leadem w CRM, więc ustawiamy to przed pierwszym importem. Potem CRM przy zmianie etapu na wygrany sam odsyła transakcję z prawdziwą wartością, a przy zwrocie albo rezygnacji wysyła korektę.

  • Boimy się, że algorytm zwariuje po zmianie danych o konwersjach.

    Dlatego zmiany wchodzą etapami i obok siebie. Nowe konwersje najpierw tylko obserwujemy, a dotychczasowy cel licytacji zostaje bez zmian. Dopiero gdy dane z CRM napływają stabilnie, przełączamy licytację i oceniamy efekt po 30 dniach na tych samych kampaniach, a nie w tygodniu rozruchu.

Reklama i analityka
Google Ads, GA4, Google Tag Manager, Meta Ads
CRM
HubSpot, Pipedrive, Salesforce, LiveSpace
Sprzedaż i sklep
BaseLinker, Allegro, Shopify, WooCommerce, PrestaShop
Księgowość i koszt towaru
Comarch Optima, Subiekt, Fakturownia, iFirma
Dane
BigQuery, Google Sheets, bazy SQL
Alerty i warstwa automatyzacji
Slack, Google Workspace, Microsoft 365, Make, n8n, własne integracje przez API

Co wychodzi z Google Ads, a co do niego wraca

Dwa kierunki, które składają się na spięcie. Zakres pierwszego wdrożenia ustalamy na warsztacie, bo każdy wiersz wymaga innych danych po Waszej stronie.

DaneKierunek i sposóbDo czego to służy
Koszt, kliknięcia i konwersje per kampaniaz Google Ads do hurtowni, codzienny transfer albo zapytanie GAQLkoszt zestawiony z przychodem i marżą po zwrotach
Wyniki kampanii produktowych per produktz Google Ads do hurtowni, raport po identyfikatorze produktulista pozycji do wycięcia z kampanii
Wyszukiwane hasła i ich kosztz Google Ads do hurtowni, cykliczniehasła, które kosztują i nie sprzedają, do wykluczenia
Sprzedaż, zwroty i koszt towaruze sklepu, systemu zamówień i księgowości do hurtownimarża po zwrotach per produkt, kampania i rynek
Wygrane szanse i umowyz CRM do Google Ads, import konwersji offline po identyfikatorze kliknięcialicytacja pod zamknięte umowy, nie pod leady z formularza
Zwroty i rezygnacjez systemu zamówień do Google Ads, korekta wartości konwersjialgorytm przestaje licytować pod sprzedaż, która wróciła
Lista obecnych klientówz CRM do Google Ads, aktualizacja Customer Match co dobęwykluczenia i osobne stawki dla klientów, których już macie

U większości firm pierwsze wdrożenie obejmuje dwa wiersze: koszt do hurtowni i konwersje z CRM do Google. Resztę dokładamy, gdy pierwsze zestawienie pokaże, czego brakuje do decyzji.

Jak to robimy

Pięć kroków od panelu do liczb, na których dzielisz budżet

Każdy krok kończy się czymś, co możesz ocenić, zanim zdecydujesz o następnym.

  1. Warsztat

    Ustalamy, na jakiej podstawie dziś dzielicie budżet, jakich liczb brakuje do decyzji i gdzie one leżą: w sklepie, w systemie zamówień, w ERP, w CRM. Definiujemy też, co u Was jest konwersją, bo od tego zależy cała reszta. Zwykle jeden tydzień.

  2. Projekt spięcia

    Kierunki danych, częstotliwość, definicja marży po zwrotach, progi alertów i miejsce, w którym zapisuje się identyfikator kliknięcia. Dobieramy narzędzie: codzienny transfer do BigQuery, scenariusz w Make albo n8n, własna integracja przez API. Wybieramy najprostszą ścieżkę, która wystarczy.

  3. Pilot na prawdziwych danych

    Pobieramy Wasze ostatnie miesiące i porównujemy z panelem liczba po liczbie, żeby różnice były wyjaśnione, zanim ktokolwiek podejmie na nich decyzję. Konwersje z CRM w tym czasie tylko obserwujemy, bez przełączania licytacji.

  4. Produkcja

    Harmonogram, monitoring błędów, alerty o wydatku i o odchyleniu, reguła wycinająca produkty bez marży. Przekazujemy dokumentację i pokazujemy, jak samodzielnie zmienić próg alertu albo dodać nowy rynek do zestawienia.

  5. Pomiar po 30 i 90 dniach

    Sprawdzamy, czy licytacja na konwersjach z CRM ruszyła koszt pozyskania, czy reguła nie wycina za dużo i czy alerty trafiają do właściwych osób. Donastrajamy progi do tego, co realnie wpada, a nie do tego, co założyliśmy na warsztacie.

Przed i po

Jak zmienia się rozmowa o budżecie reklamowym

Przedtem

  • Budżet dzielisz według zwrotu z panelu, bo innej liczby nie masz
  • Sprzedaż domknięta telefonicznie nigdy nie wraca do Google
  • O przekroczonym wydatku dowiadujesz się po zamknięciu miesiąca
  • Zestawienie Google i Mety ktoś skleja ręcznie w arkuszu

Po zmianie

  • Budżet dzielisz według marży po zwrotach, per kampania i produkt
  • Wygrana szansa z CRM wraca do Google z wartością i datą kliknięcia
  • Alert o wydatku i o odchyleniu przychodzi w dniu, w którym się zdarzył
  • Google, Meta i sklep stoją w jednej tabeli, liczone jedną definicją

Pierwsze zestawienie kosztu i marży widać w tygodniu pilotażu. Wpływ konwersji z CRM na licytację oceniamy po 30 i 90 dniach, bo algorytm potrzebuje danych, żeby się przestawić.

Dla osoby, która to zamawia

Co z tego ma dyrektor marketingu

Rozmowa o budżecie przestaje być sporem o to, czy panel kłamie. Masz jedną liczbę: ile kampania kosztowała i ile z niej zostało po zwrotach i koszcie towaru. Ta liczba pochodzi z Waszej sprzedaży, nie z panelu dostawcy reklam, więc obroni się na zarządzie.

Druga rzecz dotyczy Ciebie osobiście. Gdy wydatek jedzie ponad plan, dowiadujesz się pierwszy, z alertu, a nie od prezesa po fakturze. Decyzja o wycięciu produktu albo o przesunięciu budżetu ma pod sobą regułę i dane, więc nie musisz jej bronić przeczuciem. To samo dotyczy decyzji o niewycinaniu.

  • Jedna definicja kosztu, przychodu i zwrotu z budżetu dla wszystkich kanałów
  • Alert o wydatku i o odchyleniu, zanim zamknie się miesiąc
  • Konwersje z CRM w Google, więc licytacja zna Waszą prawdziwą sprzedaż
  • Dane zostają w Waszej hurtowni, także po zmianie agencji albo narzędzia

Ile to kosztuje

Warsztat ma cenę jawną, spięcie wycenę po nim

Warsztat procesowy kosztuje 2500 zł netto za tydzień i przy Google Ads zwykle wystarcza jeden tydzień, bo zakres jest wąski: dane o kampaniach, dane o sprzedaży i definicja marży. Spięcie wyceniamy po warsztacie, gdy wiadomo, ile źródeł wchodzi w grę i czy koszt towaru jest w ogóle dostępny w systemie.

Za samo API Google Ads nie ma osobnej opłaty. Płacisz budżet reklamowy oraz narzędzia, na których stoi integracja: BigQuery, Make albo n8n, rozliczane bezpośrednio z dostawcą i bez naszej prowizji. Jeśli integracja stoi na Waszej infrastrukturze, nie płacisz nic ponad to, co już macie.

  • Warsztat procesowy

    2500 zł netto

    za tydzień, przy Google Ads zwykle jeden

    Zamknięta całość. Kończy się mapą danych, definicją marży po zwrotach i planem spięcia, który zrealizujesz także bez nas.

    • Mapa danych: co jest w Google Ads, co w sklepie, co w CRM, czego nie ma
    • Definicja konwersji i marży po zwrotach, spisana i zatwierdzona
    • Rekomendacja narzędzia: transfer do BigQuery, Make, n8n albo API
    • Progi alertów i wskaźniki do pomiaru po 30 dniach
    Zacznij od warsztatu
  • Najczęściej wybierany

    Warsztat i spięcie Google Ads

    Wycena po warsztacie

    zakres wynika z liczby źródeł i stanu danych o marży

    Najczęściej wybierany wariant. Działające spięcie w 2 do 6 tygodni od warsztatu, sprawdzone na Waszych kampaniach z ostatnich miesięcy.

    • Wszystko z warsztatu
    • Pobieranie kosztu i wyników kampanii do hurtowni albo arkusza
    • Zestawienie kosztu, przychodu, zwrotów i marży per kampania i produkt
    • Import konwersji offline z CRM i korekta wartości po zwrocie
    • Alerty o wydatku i o odchyleniu plus reguła wycinająca produkty bez marży
    Umów rozmowę o wdrożeniu
  • Spięcie i agent AI do kampanii

    Wycena po warsztacie

    dla zespołów, które pytają o kampanie kilka razy dziennie

    Wszystko ze spięcia plus BOND, który odpowiada na pytania o koszt i marżę zwykłym zdaniem. Wdrożenie agenta to zwykle około 2 miesiące.

    • Wszystko ze spięcia Google Ads
    • Agent AI na danych z reklam, sklepu i CRM, odpowiedź w 5 do 10 sekund
    • Alerty opisowe: co urosło, co spadło i w której kampanii
    • Dostęp dla marketingu, sprzedaży i zarządu, po polsku i po angielsku
    Zapytaj o agenta

Jeśli na warsztacie wyjdzie, że wystarczą Wam raporty w panelu i jeden eksport do arkusza, mówimy to i pokazujemy, jak je ustawić. Warsztat kończy się dokumentem, który obroni się bez nas, także u innego wykonawcy. A gdy okaże się, że nie ma czego spinać, bo koszt towaru i zwroty nigdzie nie są zapisane, pierwszym krokiem jest ich uporządkowanie, nie integracja.

Najczęstsze pytania

Czym jest integracja z Google Ads?

To spięcie konta reklamowego z systemami, w których trzymacie sprzedaż i klientów. W jedną stronę pobieramy koszt, kliknięcia, konwersje i wyniki produktów, żeby zestawić je z przychodem, zwrotami i kosztem towaru. W drugą stronę odsyłamy do Google konwersje z CRM, korekty po zwrotach i listy klientów, żeby licytacja pracowała na Waszych danych, a nie na zdarzeniu z formularza.

Ile trwa wdrożenie integracji z Google Ads?

Tydzień warsztatu i 2 do 6 tygodni spięcia, w zależności od liczby źródeł i stanu danych o marży. Samo pobieranie kosztu do hurtowni albo arkusza działa zwykle po pierwszym tygodniu pracy. Dłużej trwa strona, w której trzeba dołożyć koszt towaru i zwroty, bo te dane bywają rozrzucone między sklepem, systemem zamówień i księgowością.

Jak sprzedaż z CRM wraca do Google Ads?

Przy pierwszym kontakcie zapisujemy razem z leadem identyfikator kliknięcia, który Google dokleja do adresu strony. Gdy szansa zmieni etap na wygraną, CRM wysyła do Google konwersję offline z tym identyfikatorem, datą i prawdziwą wartością umowy. Przy rezygnacji albo zwrocie idzie korekta, więc wartość konwersji spada zamiast zostać w statystykach.

Czym to się różni od automatycznego raportu kampanii?

Raport kampanii odpowiada na pytanie, co się stało w zeszłym tygodniu, i sam wysyła się w poniedziałek do zarządu albo klienta. Integracja Google Ads jest warstwą pod nim: dowozi dane, których w panelach nie ma, i odsyła konwersje z powrotem do Google. Można mieć jedno bez drugiego, ale raport zbudowany na spiętych danych mówi o marży, nie tylko o koszcie konwersji.

Czy do tego potrzebujemy BigQuery?

Nie zawsze i mówimy to wprost. Przy jednym koncie reklamowym i jednym sklepie wystarcza arkusz Google odświeżany codziennie. Hurtownia zaczyna mieć sens przy kilku kanałach, kilku rynkach albo gdy chcecie trzymać historię niezależnie od paneli. Wtedy dane zostają u Was także po zmianie agencji, systemu reklamowego albo narzędzia raportowego.

Jak liczycie marżę po zwrotach?

Od przychodu z zamówień przypisanych do kampanii odejmujemy zwroty z tego samego okresu, koszt towaru z ERP albo z karty produktu i koszt reklamy z Google Ads. Definicję ustalamy na warsztacie, bo firmy różnie traktują koszt wysyłki, rabaty i sprzedaż z marketplace. Ważne, żeby definicja była jedna dla wszystkich kanałów, inaczej porównanie Google z Metą nic nie znaczy.

Co z RODO przy wysyłaniu danych klientów do Google?

Do konwersji offline wystarczy identyfikator kliknięcia, więc dane osobowe w ogóle nie opuszczają Waszych systemów. Listy Customer Match wymagają adresu e-mail albo telefonu, przesyłanych w postaci skrótu, i tu trzeba mieć podstawę prawną oraz zgodę zbieraną tam, gdzie klient zostawił dane. Zakres pól i czas przechowywania ustalamy na warsztacie i zapisujemy w dokumentacji.

Czy musimy zmieniać agencję albo sposób prowadzenia kampanii?

Nie. Pracujemy na Waszym koncie i z Waszą agencją, jeśli ją macie, bo nie prowadzimy kampanii. Dostarczamy dane i mechanizmy: zestawienie kosztu z marżą, konwersje z CRM, alerty i reguły. Decyzje o stawkach, kreacjach i strukturze konta zostają po stronie osoby, która dziś je podejmuje, tylko z lepszym materiałem pod ręką.

Sprawdźmy, czego brakuje Waszemu panelowi

Bezpłatna konsultacja trwa 30 minut. Mówisz, ile wydajecie miesięcznie, gdzie leży sprzedaż i czy koszt towaru jest gdzieś zapisany. Pokazujemy, które zestawienie da się zrobić od razu, a co wymaga najpierw uporządkowania danych. Nie musisz na tym etapie udostępniać konta ani systemów.

Prowadzimy najwyżej dwa wdrożenia równocześnie, żeby przy każdym ktoś realnie siedział.

Umów bezpłatną konsultację

PS. Jeśli nie umiesz dziś powiedzieć, która kampania zarabia po zwrotach, to nie jest problem panelu, tylko brakującego połączenia między reklamą a sprzedażą. Po spięciu budżet dzielisz według marży, a nie według liczby, którą panel policzył po swojemu. Od tego zaczyna się warsztat.

Opisz swoje wyzwanie

Piszesz bezpośrednio do Pawła. Zero spamu.