Automatyzacja procesów

Automatyzacja marketingu marketing i sprzedaż liczą to samo

Kampanie, treści i mailingi idą w jednym rytmie, a lead z reklamy trafia do sprzedaży z zapisanym źródłem i definicją, na którą zgodziły się oba działy. Wydatek, konwersja i koszt leada liczą się tak samo w Google Ads, Meta i LinkedIn, więc na przeglądzie nikt nie spiera się o liczby. Przepływy dokładamy po kolei, pierwszy działa 14 dni po warsztacie.

Schemat: jeden agent AI wpięty jednocześnie w systemy, które firma już ma - Systemy reklamowe, Mailingi i marketing automation, CRM, Analityka i dane, Sklep i marketplace, Warstwa automatyzacji. Agent czyta je jako jedną całość, zamiast przenosić dane między nimi ręcznie. Agent AI Systemyreklamowe Mailingi imarketing automation CRM Analityka i dane Sklep imarketplace Warstwaautomatyzacji
  • 14 dnityle mija od warsztatu do pierwszego działającego przepływu, zwykle raportu kampanii albo przekazania leada do sprzedaży
  • 2 do 4 tygodnityle trwa wdrożenie całego zestawu: pomiar kampanii, przekazanie leada i sekwencje po zdarzeniu
  • 2500 zł nettotydzień warsztatu procesowego, który kończy się mapą lejka i planem do wykonania nawet bez nas

Problem

Dlaczego marketing i sprzedaż podają dwie różne liczby leadów?

Marketing raportuje 120 leadów, sprzedaż mówi o czterdziestu. Obie liczby są prawdziwe, bo pochodzą z dwóch systemów i dwóch definicji. Marketing liczy każdy wypełniony formularz, sprzedaż tylko te kontakty, z którymi udało się porozmawiać. Nikt nie kłamie, tylko nikt nie ustalił, co u Was jest leadem.

Drugi wątek to pomiar. Google Ads pokazuje konwersje po kliknięciu, Meta dolicza wyświetlenia, LinkedIn ma własne okno, a arkusz sumuje to wszystko w jedną kolumnę „konwersje”. Landing z kampanii nie ma parametrów utm, więc w CRM lead ma źródło „bezpośrednie”. Newsletter idzie w czwartek, ten sam temat na LinkedIn dziesięć dni później, bo dwie osoby prowadzą dwa kalendarze.

Trzeci koszt jest formalny i najmniej wybaczający. Gdy odbiorca wniesie sprzeciw wobec marketingu bezpośredniego, RODO, czyli rozporządzenie 2016/679, w art. 21 ust. 3 zabrania dalszego przetwarzania jego danych w tym celu, a art. 12 ust. 3 daje na obsługę żądania miesiąc. Przy pięciu narzędziach, z których każde ma własną listę odbiorców, wypisanie jednej osoby ze wszystkich jest ręczną robotą i dlatego bywa robione po połowie.

  • Zarząd dostaje dwie różne liczby leadów z tego samego miesiąca i nie wie, którą przyjąć
  • Lead z płatnej kampanii ma w CRM źródło „bezpośrednie”, więc budżetu nie da się obronić liczbą
  • Raport tygodniowy powstaje ręcznie z trzech paneli i jest gotowy, gdy tydzień już się nie zmieni
  • Osoba, która wniosła sprzeciw, dostaje mailing z narzędzia, o którym nikt nie pamiętał

Dlaczego teraz

Co się zmieniło, że marketing da się spiąć w tygodnie?

Każde narzędzie w stacku marketingowym ma dziś interfejs do odbierania danych i zdarzeń: Google Ads, Meta Marketing API, LinkedIn Ads, HubSpot Marketing Hub, ActiveCampaign, Mailchimp. Koszt i konwersje nie muszą przechodzić przez eksport do CSV, bo da się je odebrać w dniu, w którym powstały.

Druga zmiana to miejsce na dane. Hurtownia marketingowa to dziś kilka tabel w BigQuery albo nawet w Google Sheets, a nie projekt na kwartał. Looker Studio czyta z nich bez pośredników, więc dashboard nie potrzebuje nocnego eksportu ani osoby, która go wklei.

Trzecia zmiana to agent AI. Przepływ policzy koszt leada, ale nie odpowie na pytanie „które kampanie z lipca dały kontakty, które sprzedaż uznała za sensowne”. BOND, nasz firmowy agent AI, odpowiada na to zwykłym zdaniem w 5 do 10 sekund, bez budowania raportu i bez logowania do paneli.

Czwarta rzecz to kolejność. Automatyzacja marketingu nie jest jednym przełącznikiem, składa się z przepływów, które wdraża się po jednym: automatyczny raport kampanii, automatyczne sekwencje email, automatyczna publikacja na social media i automatyczny scoring leadów. Ta strona jest o warstwie, która je spina: wspólnej definicji leada, jednym pomiarze i przekazaniu kontaktu do sprzedaży.

Co się zmienia

Co dostaje zespół marketingu?

  • Jedna definicja leada, przyjęta przez sprzedaż

    Na warsztacie zapisujemy, co jest leadem, co jest kontaktem gotowym do rozmowy i kto go przekazuje. Definicja wchodzi do CRM jako pole i etap, nie jako slajd z prezentacji.

    Ta sama liczba leadów w raporcie marketingu i w lejku sprzedaży

  • Źródło każdego leada zapisane w CRM

    Parametry utm nadajemy z jednego schematu nazw dla wszystkich kanałów i zapamiętujemy pierwszą wizytę, nie tylko ostatnią. Handlowiec widzi, z której kampanii przyszedł kontakt, jeszcze przed telefonem.

    Pierwszy i ostatni punkt kontaktu w HubSpot, Pipedrive albo Salesforce

  • Koszt i konwersja liczone jednym wzorem

    Wydatek, konwersje, koszt leada i zwrot z budżetu liczymy jedną definicją dla Google Ads, Meta, LinkedIn i GA4. Panel reklamowy zostaje miejscem optymalizacji, a nie źródłem prawdy o wyniku.

    Jedna tabela dzienna zamiast trzech eksportów do arkusza

  • Treść wychodzi w jednym rytmie

    Kalendarz treści przestaje być listą pomysłów i staje się źródłem, z którego rusza publikacja, mailing i wsparcie reklamą. Jeden wiersz z datą, tekstem i plikiem uruchamia wszystkie kanały naraz.

    Jeden kalendarz zamiast czterech paneli i dwóch arkuszy

  • Lead przechodzi do sprzedaży z kontekstem

    Zgłoszenie idzie do właściwej osoby z informacją, z jakiej kampanii przyszło, co odbiorca czytał i jaki ma termin pierwszego kontaktu. Handlowiec nie zaczyna rozmowy od pytania, skąd Pan o nas wie.

    Powiadomienie na Slacku albo w Microsoft Teams w kilka sekund od zgłoszenia

  • Zgody w jednym miejscu, nie w pięciu listach

    Status zgody i sprzeciwu trzymamy w jednym systemie, a pozostałe narzędzia czytają go przed wysyłką. Wypisanie odbiorcy działa we wszystkich kanałach, także tych, o których nikt nie pamięta.

    Jeden rekord decyduje o wysyłce w 3 do 5 narzędziach

Dowód

Czy sami tak prowadzicie marketing?

Tak, i to jest jedyny dowód, jaki możemy pokazać bez proszenia klienta o zgodę na publikację jego liczb. Dwa agenty AI pracujące na produkcji w spółkach naszych założycieli, oba uruchomione w marcu 2026 i zbudowane tą samą metodą, którą opisujemy wyżej. Poniżej pół roku pomiaru, razem z tym, czego te liczby NIE dowodzą.

Wdrożone u nas. To nie są wdrożenia u klienta zewnętrznego, tylko w spółkach założycieli JustAutomate. Piszemy to wprost, bo dowód, którego nie da się sprawdzić, nie jest dowodem.

  • SurfBotSurfBotich agent

    Surf Inc., marka odzieżowa premium, sklep online i dwa sklepy stacjonarne

    16
    osób z firmy pracuje z agentem
    21
    systemów wpiętych na stałe
    89
    procesów chodzi bez człowieka
    323
    tysięcy linii kodu agenta

    Agent spięty z systemem zamówień, systemem ERP, sklepem, hurtownią danych i systemami reklamowymi. Uruchomiony w marcu 2026, pełny rozruch w maju. Korzysta z niego 16 osób, w tym magazyn i obsługa sklepów.

    8 z 21 systemów, w których pracuje

    • PrestaShop
    • BaseLinker
    • Comarch Optima
    • BigQuery
    • Google Ads
    • Meta Ads
    • GA4
    • Zalando
    Przedtem
    Od lutego do sierpnia 2025 każda złotówka budżetu reklamowego wracała jako 3,53 złotego przychodu online, a reklama pochłaniała 28,3 procent tego przychodu.
    Po zmianie
    W tych samych miesiącach 2026 wskaźnik wynosi 4,19, a udział reklamy w przychodzie zszedł do 23,9 procent. Budżet reklamowy jest niższy o 6,9 procent przy sprzedaży wyższej o 10,3 procent.

    Zwrot z reklamy 3,53 na 4,19, czyli o 18,5 procent wyżej, przy budżecie niższym o 6,9 procent

  • JustBotJustBotich agent

    JustIdea Agency, agencja performance marketingu, około 30 osób

    23
    osób z firmy pracuje z agentem
    38
    systemów wpiętych na stałe
    112
    procesów chodzi bez człowieka
    475
    tysięcy linii kodu agenta

    Agent spięty z Google Ads, Metą, systemem CRM, systemem zadań, narzędziem SEO, Analytics, Search Console i hurtownią danych. Pierwszy commit 1 marca 2026, dziś korzystają z niego 23 osoby.

    8 z 38 systemów, w których pracuje

    • Google Ads
    • Meta Ads
    • HubSpot
    • ActiveCollab
    • Ahrefs
    • GA4
    • Search Console
    • BigQuery
    Przedtem
    W dwunastu miesiącach przed uruchomieniem agencja pracowała na marży minus 4,42 procent. W oknie dwudziestu miesięcy nie było ani jednego ciągu trzech dodatnich miesięcy.
    Po zmianie
    Maj, czerwiec i lipiec 2026 to trzy dodatnie miesiące pod rząd, pierwszy taki ciąg w całym oknie. Przychód praktycznie się nie ruszył, więc zmiana siedzi po stronie kosztu obsługi, a nie sprzedaży.

    Marża wyżej o 5,55 punktu procentowego rok do roku, przy przychodzie wyższym o 1,5 procent

Zwrot z budżetu reklamowego, miesiąc po miesiącu
Zwrot z każdej złotówki budżetu reklamowego w marce odzieżowej, od lutego do sierpnia, rok 2026 wobec 2025. Krzywa 2026 startuje NIŻEJ niż rok wcześniej, odrywa się w marcu i trzyma przewagę przez resztę sezonu. Szczyt to 4,91 w maju. Zaznaczamy słabszy start, bo to on pokazuje, że nie wybraliśmy sobie wygodnego punktu odniesienia. 012345 4,91 lutmarkwimajczelipsie

2026, z agentem 2025, przed agentem przychód na jednostkę budżetu

Zwrot z każdej złotówki budżetu reklamowego w marce odzieżowej, od lutego do sierpnia, rok 2026 wobec 2025. Krzywa 2026 startuje NIŻEJ niż rok wcześniej, odrywa się w marcu i trzyma przewagę przez resztę sezonu. Szczyt to 4,91 w maju. Zaznaczamy słabszy start, bo to on pokazuje, że nie wybraliśmy sobie wygodnego punktu odniesienia.

Pomiar: Przychód online z systemu zamówień wobec wydatku we wszystkich systemach reklamowych, te same miesiące w obu latach. Dane kosztowe w hurtowni zaczynają się w lutym 2025, więc nie da się wykluczyć, że wskaźnik rósł już wcześniej sam z siebie.

A u Ciebie

Co, jeśli nasz marketing wygląda inaczej?

Cztery zdania, które słyszymy na konsultacjach najczęściej, i to, co na nie odpowiadamy.

  • Marketing u nas to jedna osoba i agencja zewnętrzna.

    To najczęstszy układ i akurat przy nim zwrot jest najszybszy, bo ta jedna osoba oddaje kilka godzin tygodniowo na składanie raportu i przepisywanie leadów. Zaczynamy od jednego przepływu, zwykle raportu kampanii, i zostawiamy agencji panele. Jeśli okaże się, że kampanii jest za mało, żeby to się spięło, powiemy to na konsultacji.

  • Płacimy już za HubSpota, tam wszystko jest.

    Wewnątrz jednego narzędzia zwykle jest i tak Wam powiemy. Kłopot zaczyna się na styku: panele reklamowe, sklep, arkusz z kalendarzem treści i CRM muszą podać ten sam wynik. Wtedy logika przechodzi do n8n albo Make, a HubSpot zostaje miejscem, w którym zapisujemy lead i jego źródło.

  • Sprzedaż i tak nie ufa leadom od marketingu.

    Dlatego pierwszy dzień warsztatu robimy z obiema stronami przy jednym stole i wychodzimy z niego z jedną definicją leada oraz z terminem pierwszego kontaktu. Bez tego automatyzacja tylko szybciej dowozi kontakty, których sprzedaż nie chce, i spór robi się głośniejszy.

  • Listy i zgody mamy w trzech narzędziach, boimy się to ruszać.

    Zaczynamy od spisania, gdzie leży zgoda i kto ją zbiera, bo art. 21 ust. 3 RODO zabrania wysyłki do osoby, która wniosła sprzeciw, niezależnie od tego, w którym narzędziu ta osoba siedzi. Ustalamy jeden system źródłowy dla statusu zgody, a pozostałe pytają go przed wysyłką. Migrację list robimy dopiero po tym, nigdy przed.

Systemy reklamowe
Google Ads, Meta Marketing API, LinkedIn Ads
Mailingi i marketing automation
HubSpot Marketing Hub, ActiveCampaign, Mailchimp
CRM
HubSpot, Pipedrive, Salesforce, LiveSpace
Analityka i dane
GA4, BigQuery, Looker Studio, Google Sheets
Sklep i marketplace
Shopify, WooCommerce, PrestaShop, BaseLinker, Allegro
Warstwa automatyzacji
n8n, Make, Zapier, własne integracje przez API

Wskaźniki marketingowe i jedno źródło każdego z nich

To jest uzgodnienie, które robimy na warsztacie: dla każdego wskaźnika jedno miejsce, z którego go liczymy, i jeden okres. Dopóki go nie ma, dwa działy podają dwie liczby i oba mają rację.

WskaźnikSkąd liczymyKto go używa
Wydatek dziennyGoogle Ads, Meta i LinkedIn Ads, w walucie konta reklamowegomarketing, zarząd
Konwersja z reklamyGA4 albo CRM, jedna definicja i jedno okno dla wszystkich kanałówmarketing
Leadformularz, czat i lead ads, po odsianiu duplikatów po e-mailu i domeniemarketing i sprzedaż
Kontakt gotowy do rozmowyetap w CRM zmieniony ręcznie przez handlowcasprzedaż
Koszt leadawydatek podzielony przez liczbę leadów z tego samego okna czasowegomarketing, zarząd
Źródło leadaparametry utm z pierwszej i ostatniej wizyty, zapisane w CRMsprzedaż
Przychód z kampaniizamówienie w sklepie albo szansa w CRM powiązana z leademzarząd

Nazwy wskaźników bierzemy Wasze, nie nasze. Ważne jest to, że każdy ma jedno źródło i jeden okres, bo dopiero wtedy raport da się liczyć bez człowieka.

Jak to robimy

Pięć kroków od pięciu narzędzi do jednego lejka

Każdy krok kończy się czymś, co możesz ocenić, zanim zdecydujesz o następnym.

  1. Warsztat z marketingiem i sprzedażą

    Rozkładamy dzisiejszą drogę leada: od kliknięcia w reklamę do pierwszego telefonu. Kto co robi ręcznie, ile to zajmuje, w którym miejscu ginie źródło kontaktu i gdzie definicje obu działów się rozjeżdżają. Sprawdzamy, co już macie, łącznie z arkuszem, który pełni rolę cichego CRM.

  2. Uzgodnienie pomiaru i definicji

    Jedna definicja leada i kontaktu gotowego do rozmowy, jeden schemat nazw parametrów utm, jeden wzór na koszt leada i zwrot z budżetu. Ustalamy też, gdzie mieszka status zgody i jak długo trzymamy dane osób, które nigdy nie weszły w rozmowę.

  3. Pierwszy przepływ w 14 dni

    Wybieramy przepływ o najkrótszej drodze do efektu, zwykle raport kampanii albo przekazanie leada, i uruchamiamy go równolegle do obecnej pracy. Nic nie wyłączamy, dopóki nie porównacie wyników z tym, co dziś liczycie ręcznie.

  4. Dokładanie kolejnych przepływów

    Sekwencje po zdarzeniu, publikacja z kalendarza treści, scoring i alerty o progach kosztu. Po jednym, z osobnym testem, żeby przy awarii było wiadomo, co ją wywołało. Osoba z marketingu uczy się przy tym zmieniać treść i warunki sama.

  5. Pomiar po 30 i 90 dniach

    Sprawdzamy, czy raport zgadza się z panelami, czy sprzedaż przyjęła definicję leada i ile godzin tygodniowo wróciło do zespołu. Donastrajamy do tego, co się dzieje, a nie do tego, co założyliśmy na warsztacie.

Przed i po

Jak zmienia się tydzień osoby prowadzącej marketing

Przedtem

  • Poniedziałek zaczyna się eksportem z trzech paneli i sklejaniem arkusza
  • Na pytanie „skąd ten lead” odpowiada domysłem, bo w CRM stoi „bezpośrednie”
  • Kalendarz treści żyje osobno od mailingu i od reklam
  • Sprzedaż kwestionuje liczbę leadów, a ona nie ma czym jej obronić

Po zmianie

  • Raport za poprzedni tydzień jest gotowy przed poniedziałkiem, bez dotykania arkusza
  • Źródło leada widać w CRM razem z pierwszym i ostatnim punktem kontaktu
  • Jeden wiersz kalendarza uruchamia publikację i mailing w tym samym tygodniu
  • Obie strony patrzą na tę samą definicję i tę samą liczbę

Pierwszy przepływ działa 14 dni po warsztacie. Cały zestaw oceniamy po 30 dniach, a wpływ na koszt leada po 90, bo krótsze okno w marketingu jest za bardzo zależne od sezonu.

Dla osoby, która to zamawia

Co z tego ma dyrektor marketingu

Przestajesz obronę budżetu opierać na wrażeniu. Masz liczbę leadów według definicji, którą sprzedaż podpisała, oraz koszt leada liczony jednym wzorem dla wszystkich kanałów. To jest argument na rozmowę o pieniądzach, którego arkusz sklejany co poniedziałek nie daje, bo każdy tydzień liczy trochę inaczej.

Druga rzecz jest o ryzyku, nie o wyniku. Wdrożenie idzie równolegle do obecnej pracy, więc nie ma tygodnia bez raportu, a jeśli pierwszy przepływ nie dowiezie efektu, tracisz jeden warsztat, nie kwartał. Zgody i sprzeciwy przestają zależeć od tego, czy ktoś pamiętał o trzecim narzędziu.

  • Definicje i wzory spisane, niezależne od jednej osoby w zespole
  • Pierwszy efekt w 14 dni, zanim zapłacisz za całe wdrożenie
  • Stary sposób raportowania działa do końca testów
  • Status zgody w jednym systemie, sprawdzany przed każdą wysyłką

Ile to kosztuje

Warsztat ma cenę jawną, wdrożenie wycenę po nim

Warsztat procesowy kosztuje 2500 zł netto za tydzień. Przy marketingu zwykle wychodzi jeden do dwóch tygodni, bo trzeba przejść przez kilka kanałów i posadzić przy stole obie strony, marketing i sprzedaż. Wdrożenie wyceniamy po warsztacie, gdy wiadomo, ile kanałów wchodzi w grę i w jakim stanie jest CRM oraz pomiar na stronie.

Koszt narzędzi płacisz bezpośrednio dostawcy: n8n, Make, HubSpot, BigQuery. Bez naszej prowizji i bez odsprzedaży licencji. Jeśli przepływ stoi na Waszej infrastrukturze, ten koszt jest bliski zeru.

  • Warsztat procesowy

    2500 zł netto

    za tydzień, przy marketingu zwykle jeden do dwóch

    Zamknięta całość. Kończy się mapą lejka, definicjami i kolejnością prac, którą możesz zrealizować bez nas.

    • Mapa drogi leada od reklamy do pierwszego telefonu
    • Jedna definicja leada i kontaktu gotowego do rozmowy, przyjęta przez sprzedaż
    • Schemat nazw utm i wzory na koszt leada oraz zwrot z budżetu
    • Kolejność przepływów według czasu do efektu, nie według mody
    Zacznij od warsztatu
  • Najczęściej wybierany

    Warsztat i wdrożenie przepływów

    Wycena po warsztacie

    zakres wynika z liczby kanałów i stanu CRM

    Najczęściej wybierany wariant. Pierwszy przepływ w 14 dni, cały zestaw w 2 do 4 tygodni od warsztatu.

    • Wszystko z warsztatu
    • Pomiar kampanii z Google Ads, Meta, LinkedIn i GA4 w jednej tabeli
    • Przekazanie leada do sprzedaży z zapisanym źródłem i terminem kontaktu
    • Sekwencje po zdarzeniu i publikacja z kalendarza treści
    • Wdrożenie równoległe, monitoring błędów i szkolenie zespołu marketingu
    Umów rozmowę o wdrożeniu
  • Marketing i agent AI

    Wycena po warsztacie

    dla zespołów, które pytają o wyniki kilka razy dziennie

    Wszystko z wdrożenia plus BOND, firmowy agent AI, który odpowiada na pytania o kampanie i lejek zwykłym zdaniem.

    • Wszystko z wdrożenia przepływów
    • Agent AI spięty z danymi kampanii, CRM i sklepem, odpowiedź w 5 do 10 sekund
    • Alerty o progach kosztu leada i o kampaniach bez konwersji
    • Dostęp dla marketingu, sprzedaży i zarządu
    Zapytaj o agenta

Jeśli na warsztacie wyjdzie, że najpierw trzeba uporządkować CRM albo dokończyć pomiar na stronie, mówimy to i nie sprzedajemy wdrożenia. Warsztat kończy się dokumentem, który obroni się bez nas: mapą lejka, definicjami i kolejnością prac. Jeśli nie ma czego automatyzować, powiemy to wprost.

Najczęstsze pytania

Czym jest automatyzacja marketingu?

To spięcie kanałów marketingowych i CRM w jeden przepływ, w którym dane o kampaniach same trafiają do raportu, lead idzie do sprzedaży z zapisanym źródłem, a treść wychodzi z jednego kalendarza. Kluczowa część nie jest techniczna: to wspólna definicja leada i jeden wzór na koszt, ustalone przed pierwszą integracją. Bez nich automat tylko szybciej dowozi liczby, o które oba działy będą się spierać.

Ile trwa wdrożenie automatyzacji marketingu?

Tydzień do dwóch warsztatu, potem 14 dni do pierwszego działającego przepływu i 2 do 4 tygodni na cały zestaw. Kolejność ustalamy według czasu do efektu, dlatego zwykle zaczynamy od raportu kampanii albo przekazania leada, a sekwencje i publikację dokładamy później.

Czym to się różni od pojedynczej automatyzacji, na przykład sekwencji email?

Pojedyncza automatyzacja rozwiązuje jeden problem i da się ją wdrożyć osobno, co opisujemy na stronach o sekwencjach email, raporcie kampanii, publikacji w social media i scoringu leadów. Ta usługa jest o warstwie wyżej: wspólnej definicji leada, jednym pomiarze dla wszystkich kanałów i przekazaniu kontaktu do sprzedaży. Jeśli potrzebujesz tylko jednego przepływu, powiemy to i nie sprzedamy całości.

Czy potrzebujemy HubSpota albo ActiveCampaign, żeby to działało?

Nie. Pracujemy z tym, co macie, także z arkuszem i skrzynką, jeśli tak dziś wygląda proces. Narzędzie dobieramy na warsztacie po tym, ile kanałów i ile osób ma z niego korzystać, a nie przed. Zmiana platformy to osobna decyzja i osobny koszt, więc nie wkładamy jej do wdrożenia bez powodu.

Kto pilnuje zgód marketingowych po automatyzacji?

Ustalamy jeden system źródłowy dla statusu zgody i sprzeciwu, a pozostałe narzędzia pytają go przed wysyłką. Art. 21 ust. 3 RODO zabrania przetwarzania danych do celów marketingu bezpośredniego po sprzeciwie, a art. 12 ust. 3 daje na obsługę żądania miesiąc, więc ręczne wypisywanie z pięciu list jest ryzykiem, nie oszczędnością.

Czy automatyzacja zastąpi naszego marketera?

Nie, zdejmie z niego przepisywanie danych między systemami. Godziny, które dziś idą na eksporty i sklejanie arkusza, wracają na testowanie kreacji i pracę nad ofertą. Decyzje o budżecie, przekazie i kampaniach zostają po stronie człowieka, bo to on odpowiada za wynik.

Co, jeśli marketing prowadzi nam agencja zewnętrzna?

To częsty układ i nie wchodzimy agencji w panele. Bierzemy warstwę pomiaru i przekazania leada, żebyście mieli własne liczby niezależne od raportu dostawcy. Agencja dostaje z tego czystszy sygnał o jakości leadów, więc zwykle jest to dla niej wygodne.

Ile kosztuje utrzymanie takiego przepływu?

Płacisz dostawcom narzędzi bezpośrednio, bez naszej prowizji: n8n, Make, BigQuery, platforma mailingowa. Po naszej stronie zostaje opieka rozliczana godzinowo albo w abonamencie i ustalamy ją po wdrożeniu, gdy wiadomo, ile przepływów faktycznie chodzi na produkcji.

Sprawdźmy, gdzie dziś rozjeżdżają się Wasze liczby

Bezpłatna konsultacja trwa 30 minut i piszesz bezpośrednio do Pawła, bez recepcji i bez ticketów. Opowiadasz, ile kanałów prowadzicie, jak dziś powstaje raport i co u Was znaczy słowo lead. Pokazujemy, co da się spiąć od razu, a co wymaga najpierw uporządkowania pomiaru. Nie musisz na tym etapie udostępniać systemów.

Prowadzimy najwyżej dwa wdrożenia równocześnie, żeby przy każdym ktoś realnie siedział.

Umów bezpłatną konsultację

PS. Jeśli na ostatnim przeglądzie marketing i sprzedaż podały dwie różne liczby leadów z tego samego miesiąca, to jest dokładnie ten problem. Zysk nie siedzi w kolejnym narzędziu, tylko w jednej definicji i jednym pomiarze, na które zgodziły się oba działy. Od tego zaczyna się warsztat.

Opisz swoje wyzwanie

Piszesz bezpośrednio do Pawła. Zero spamu.