Sekwencje email dopasowane do etapu lejka. Lead nurturing, onboarding, win-back — automatycznie.
Umów bezpłatną konsultacjęW sprzedaży B2B lead prawie nigdy nie kupuje po pierwszym kontakcie. Zanim dojdzie do decyzji, w firmie klienta trzeba przekonać kilka osób — kierownika działu, który zgłosił potrzebę, osobę odpowiedzialną za budżet i często jeszcze zarząd albo dział zakupów, który porównuje oferty pod kątem formalnym. W firmach produkcyjnych i dystrybucyjnych dochodzi do tego jeszcze dział techniczny, który musi zaakceptować specyfikację, a w branżach regulowanych — compliance albo prawnik sprawdzający umowę. Ten proces rozciąga się na tygodnie, czasem miesiące, a po drodze temat trafia na drugi plan, bo w firmie klienta pojawia się coś pilniejszego. Handlowiec ma na głowie dwadzieścia innych szans sprzedaży, więc telefon do leadu sprzed trzech tygodni po prostu nie wychodzi — nie z lekceważenia, tylko dlatego, że pamięć i kalendarz mają swoje granice. Efekt: kontakt zostawiony w formularzu kontaktowym, pobrany cennik albo pytanie zadane po webinarze wygasa bez odpowiedzi, mimo że lead był realnie zainteresowany w momencie kontaktu. Ten sam mechanizm widać w typowym pipeline'ie CRM — szansa sprzedaży stoi na etapie „wysłano ofertę" od trzech tygodni, bo nikt nie ustawił przypomnienia, a handlowiec zwyczajnie o niej zapomniał między jednym telefonem a drugim. Automatyczna sekwencja email zamienia to w proces, który działa niezależnie od tego, ile handlowiec ma dziś innych spraw na głowie. Trigger uruchamiający sekwencję to konkretne zdarzenie w Twoim systemie: wypełnienie formularza, pobranie cennika lub specyfikacji, zmiana etapu szansy sprzedaży w CRM, brak aktywności klienta przez określoną liczbę dni, zbliżający się termin odnowienia umowy albo brak reakcji na wysłaną wycenę mimo że e-mail z ofertą został otwarty kilka razy. Workflow zbudowany w HubSpot, ActiveCampaign albo Make sprawdza ten warunek i uruchamia dalszą ścieżkę komunikacji — z rozgałęzieniami zależnymi od tego, czy odbiorca otworzył poprzednią wiadomość, kliknął w link, czy wrócił na stronę z cennikiem. Typowa sekwencja nurturingowa rozkłada się na kilka wiadomości w odstępach 3–5 dni roboczych, z coraz bardziej konkretną treścią: od materiału edukacyjnego, przez porównanie wariantów, po bezpośrednie pytanie o termin rozmowy — a jeśli w danym kroku nie ma reakcji, sekwencja rozgałęzia się do innego kanału (telefon handlowca) zamiast ciągnąć kolejne maile w nieskończoność. Osobno projektujemy sekwencje dla każdego etapu: lead nurturing dla kontaktów, które nie są jeszcze gotowe kupić, onboarding po podpisaniu umowy, win-back po wygaśnięciu kontraktu lub dłuższym braku aktywności, i upsell dla klientów, którzy już korzystają z Twojego produktu lub usługi. Integrujemy to z HubSpot, Mailchimp, ActiveCampaign, Klaviyo, GetResponse, polskimi CRM-ami jak Livespace czy Pipedrive i praktycznie dowolnym systemem przez Make lub Zapier, a przy sekwencjach transakcyjnych i cold outreach dbamy też o stronę techniczną wysyłki — konfigurację SPF/DKIM/DMARC, rozgrzewkę nowej domeny wysyłkowej i rotację adresów nadawcy, żeby wiadomości nie trafiały do spamu ani nie spaliły reputacji głównej domeny firmowej. Przy cold outreach do adresów firmowych zwracamy też uwagę na stronę formalną wysyłki — ustawę o świadczeniu usług drogą elektroniczną i wymogi dotyczące zgody czy prawnie uzasadnionego interesu — żeby sekwencja generowała leady, a nie skargi do UODO.
BOND, nasz firmowy Agent AI, łączy się z narzędziami Twojej firmy — CRM, platformą mailingową, arkuszami, systemem fakturowym — i odpowiada na pytania w języku naturalnym o to, co dzieje się w sekwencjach: który etap sekwencji ma najwięcej odpadających leadów, ile kontaktów utknęło w win-backu bez reakcji od ponad miesiąca, jaki temat wiadomości generuje najwięcej odpowiedzi, a który ląduje bez otwarcia, ile ofert wysłanych w tym tygodniu nie doczekało się reakcji mimo otwarcia maila. Zamiast logować się osobno do CRM i platformy mailingowej, eksportować dane do arkusza i ręcznie je zestawiać, kierownik sprzedaży albo marketingu zadaje pytanie w BOND i dostaje odpowiedź w kilka sekund — bez czekania na cotygodniowy raport.
Każde wdrożenie zaczynamy od zrozumienia, jak dziś wygląda ścieżka Twojego leada i klienta — nie instalujemy narzędzi na ślepo. Mapujemy, na którym etapie kontakty najczęściej milkną, gdzie handlowcy próbują ręcznie odtworzyć follow-up w Excelu albo w notatkach, i gdzie dane o zachowaniu odbiorcy (otwarcia, kliknięcia, zmiana etapu w CRM, odwiedziny strony z cennikiem) w ogóle nie są wykorzystywane do personalizacji wiadomości.
Firmy B2B zatrudniające od 10 do 200 osób, które generują leady (formularze na stronie, webinary, materiały do pobrania, zapytania ofertowe), ale nie mają systematycznego follow-upu — albo mają go, lecz opiera się on wyłącznie na pamięci i dobrej woli handlowca, który akurat ma na to czas. Firmy, które korzystają już z CRM i pierwszej platformy mailingowej, ale wykorzystują je głównie do wysyłki newslettera albo pojedynczych kampanii, a nie do zautomatyzowanych ścieżek dopasowanych do etapu lejka i zachowania konkretnego odbiorcy. Dotyczy to zarówno firm sprzedających jednorazowe wdrożenia i projekty (np. integratorów, firm budowlanych, dostawców maszyn), jak i tych z modelem subskrypcyjnym — oprogramowania, usług abonamentowych — gdzie odnowienie umowy i moment przed jej wygaśnięciem to osobny, krytyczny etap komunikacji. Równie często pracujemy z biurami rachunkowymi i kancelariami, gdzie sekwencja onboardingowa po podpisaniu umowy realnie odciąża zespół od powtarzalnych maili z prośbą o dokumenty. Podobnie wygląda to u dystrybutorów i hurtowni B2B, gdzie zapytanie ofertowe trzeba zestawić z dostępnością towaru i cennikiem — tam sekwencja przypomina o niedokończonej wycenie zanim klient sam sięgnie po ofertę konkurencji.
Nie musisz mieć wewnętrznego działu marketingu ani znać się na automatyzacji email. Wystarczy, że wiesz, na którym etapie tracisz najwięcej leadów albo klientów — resztą, łącznie z doborem i konfiguracją narzędzia, zajmujemy się my.
Nie ciągniemy projektów miesiącami. Od warsztatu do działającej sekwencji email mija zwykle 2 do 6 tygodni w zależności od liczby triggerów i integracji z CRM czy platformą mailingową, którą już masz.
Nie instalujemy narzędzi na ślepo. Najpierw mapujemy, gdzie kontakty faktycznie milkną w Twoim lejku i na jakim etapie handlowiec traci nad tym kontrolę, potem automatyzujemy to, co przyniesie największy zwrot, a nie wszystko naraz.
Bez recepcji, bez ticketów. Formularz trafia bezpośrednio do założyciela. Odpowiedź w ciągu dnia roboczego, zwykle tego samego dnia.
30 minut, demo na przykładowych danych. Bez zobowiązań. Powiesz nam, jak dziś wygląda Twój follow-up — pokażemy, które jego etapy da się zautomatyzować, a które nadal wymagają handlowca.
Pierwsza konsultacja (30 minut) jest bezpłatna. Podczas rozmowy pokażemy demo BOND na przykładowych danych i porozmawiamy o tym, jak dziś wygląda ścieżka Twojego leada — od pierwszego kontaktu po odnowienie umowy. Nie musisz udostępniać swoich systemów — wystarczy, że opowiesz, na którym etapie najczęściej tracicie kontakt z potencjalnym lub obecnym klientem, i jakich narzędzi (CRM, platforma mailingowa) obecnie używacie. Na tej podstawie zaproponujemy konkretny plan sekwencji z szacunkowym ROI.
Pokażemy Ci jak BOND lub Agent personalny działa na przykładowych danych. Bez ogólników. Konkretny case z Twojej branży.
Bez recepcji, bez helpdesku, bez ticketów. Odpowiem konkretnie: czy to ma sens dla Twojej firmy i co byłby pierwszym krokiem.