Narzędzia i integracje

Migracja danych między systemami bez utraty relacji i historii

Jednorazowe przeniesienie danych ze starego systemu do nowego: kontakty, firmy, szanse sprzedaży, notatki, załączniki i pola własne, razem z powiązaniami między nimi. Najpierw inwentaryzacja i mapowanie pól, potem próbny przebieg na kopii, który oglądasz przed decyzją, a na końcu okno przełączenia z planem wycofania i protokołem weryfikacji.

Schemat: jeden agent AI wpięty jednocześnie w systemy, które firma już ma - Systemy CRM, ERP i księgowość, Sprzedaż online, Źródła plikowe, Miejsca docelowe i archiwum, Warstwa przenoszenia. Agent czyta je jako jedną całość, zamiast przenosić dane między nimi ręcznie. Agent AI Systemy CRM ERP i księgowość Sprzedaż online Źródła plikowe Miejsca docelowe iarchiwum Warstwaprzenoszenia
  • 3 do 5 dnityle trwa prosta migracja: jeden system, poniżej 10 000 rekordów, proste powiązania. Złożona fuzja danych to 4 do 8 tygodni
  • 2 przebiegidane przenosimy dwa razy: najpierw próbnie na kopii, której wynik sprawdzasz, potem na produkcji w ustalonym oknie
  • 5 krokówod inwentaryzacji do protokołu weryfikacji i archiwum starego systemu, każdy krok z wynikiem do oceny

Problem

Dlaczego eksport do CSV kończy się rozjechaną bazą?

Firma zmienia CRM. W starym systemie jest pięć lat pracy: 3 000 kontaktów, 800 firm, 2 400 szans sprzedaży z notatkami, mailami i załącznikami, plus 150 pól własnych, które ktoś przez lata dodał i dziś nikt nie pamięta po co. Ktoś mówi „wyeksportujemy do CSV i wgramy”. Dwa tygodnie później kontakty są w nowym systemie, ale odczepione od firm. Szanse są, ale bez historii. Trzydzieści procent rekordów to duplikaty, bo w starej bazie żyło trzech Janów Kowalskich z tej samej firmy i nikt nie wiedział, który jest aktualny.

Sedno jest w tym, że dwa systemy mają różne modele danych. Stary trzyma jedno pole „firma” jako tekst, nowy oczekuje osobnego rekordu firmy i identyfikatora powiązania. Stary ma status „w toku”, nowy nie ma go wcale. Eksport do pliku spłaszcza wszystkie relacje do kolumn i nikt tego nie zauważa, dopóki handlowiec nie otworzy karty klienta i nie zobaczy pustki tam, gdzie były trzy lata rozmów.

Do tego dochodzi obowiązek prawny, o którym przy migracji mało kto myśli. RODO w art. 5 ust. 1 lit. d i e wymaga, żeby dane osobowe były prawidłowe i przechowywane nie dłużej, niż jest to niezbędne. Przeniesienie duplikatów i rekordów z 2014 roku „na wszelki wypadek” jest wprost sprzeczne z tymi zasadami. W drugą stronę działa ustawa o rachunkowości, która każe trzymać księgi rachunkowe 5 lat, więc części danych ze starego systemu nie wolno skasować w dniu przełączenia. Migracja jest momentem, w którym te dwie granice trzeba wyznaczyć na piśmie.

  • Handlowiec otwiera kartę klienta i nie widzi historii z ostatnich trzech lat
  • Zespół pracuje na dwóch systemach naraz, bo nikt nie chce wyłączyć starego
  • Duplikaty z eksportu trafiają do kampanii mailowych i do raportów zarządu
  • Nikt nie wie, czy przeniosło się wszystko, bo nikt nie policzył rekordów przed

Dlaczego teraz

Co się zmieniło, że migracja nie musi być skokiem w ciemno?

Najważniejsza zmiana jest prozaiczna: prawie każdy system biznesowy ma dziś API do czytania i do zapisu, a nie tylko przycisk eksportu do pliku. Dzięki temu dane idą rekord po rekordzie razem z identyfikatorami powiązań, więc kontakt trafia do właściwej firmy, a notatka do właściwej szansy. Tam, gdzie API nie ma, zostaje eksport, ale wtedy powiązania odtwarzamy po kluczach, które ustalamy na warsztacie.

Druga zmiana to koszt próbnego przebiegu. Środowisko testowe w HubSpot, Pipedrive czy Salesforce zakłada się w kilka godzin, a kopię bazy w BigQuery albo SQL trzyma się tygodniami za grosze. Można więc przenieść całość na kopię, obejrzeć wynik i policzyć rekordy, zanim ktokolwiek dotknie produkcji. Kilka lat temu ten sam test wymagał osobnego serwera i tygodnia pracy.

Trzecia rzecz dotyczy tego, co zostaje po migracji. Stary system zwykle da się wyłączyć, ale jego danych nie zawsze wolno skasować. Zrzut do BigQuery albo do plików z opisem struktury kosztuje niewiele i zamyka temat archiwum bez płacenia licencji za system, z którego nikt już nie korzysta.

Co się zmienia

Co dostajesz zamiast pliku CSV i nadziei?

  • Wiesz, co masz, zanim to ruszysz

    Inwentaryzacja pokazuje, ile jest rekordów każdego typu, które pola są realnie wypełnione i ile z nich to duplikaty. Pola używane w pięciu procentach rekordów zwykle nie jadą dalej, i to jest decyzja, a nie przypadek.

    Liczba rekordów, liczba pól i udział duplikatów spisane przed pierwszym przeniesieniem

  • Powiązania przechodzą razem z rekordami

    Kontakt zostaje przy firmie, szansa przy kontakcie, notatka przy szansie, załącznik przy dokumencie. Przenosimy identyfikatory powiązań, a nie same nazwy w kolumnach.

    Liczba par kontakt-firma i szansa-kontakt sprawdzana po migracji, nie tylko liczba rekordów

  • Duplikaty giną przed migracją, nie po niej

    Scalanie idzie po e-mailu, domenie, numerze telefonu, rozmytej nazwie firmy i identyfikatorze rejestrowym: NIP, VAT-UE, KRS. Zasady scalania zatwierdzasz Ty, bo to Twoje dane decydują, który rekord jest aktualny.

    Reguła scalania spisana i policzona na kopii, zanim cokolwiek wejdzie do nowego systemu

  • Próbny przebieg, który możesz obejrzeć

    Całość albo próbka przechodzi najpierw na kopię docelowego systemu. Twoi ludzie otwierają swoje własne rekordy i mówią, co jest nie tak, dopóki poprawka jest darmowa.

    Poprawki mapowania robimy na kopii, gdzie błąd nie kosztuje niczego poza kolejnym przebiegiem

  • Okno przełączenia i droga powrotna

    Ustalamy godzinę, od której nikt nie wpisuje danych do starego systemu, i moment, w którym nowy staje się źródłem prawdy. Jeśli weryfikacja nie wyjdzie, wracamy do stanu przed migracją, bo stary system stoi nietknięty.

    Plan wycofania spisany przed startem, ze wskazaniem osoby, która podejmuje decyzję o powrocie

  • Protokół, który zamyka temat

    Po migracji dostajesz zestawienie: ile rekordów każdego typu przeszło, jak wypadły sumy kontrolne, wynik ręcznej próbki i lista pól celowo porzuconych. Jest czym odpowiedzieć na pytanie „czy wszystko się przeniosło”.

    Liczby po migracji porównane z liczbami z inwentaryzacji, rekord po rekordzie w próbce

A u Ciebie

Co, jeśli nasze dane są w kompletnym bałaganie?

Cztery zdania, które słyszymy najczęściej przy migracji, i to, co na nie odpowiadamy.

  • Nasze dane są za brudne, najpierw musimy je posprzątać.

    Odwrotnie. Migracja jest jedynym momentem, w którym sprzątanie ma sens, bo i tak każdy rekord przechodzi przez mapowanie. Czyszczenie robimy na kopii, więc stary system zostaje taki, jaki jest, dopóki nie zaakceptujesz wyniku.

  • Mamy tylko eksport do Excela, dostawca nie da nam API.

    To normalna sytuacja przy starszych systemach i da się z niej wyjść. Wtedy powiązania odtwarzamy po kluczach, które ustalamy z Wami: numer klienta, NIP, numer dokumentu. Mówimy przy tym wprost, czego z pliku nie da się odzyskać, żebyś wiedział o tym przed migracją, a nie po.

  • Nie możemy zatrzymać sprzedaży na weekend.

    Okno przełączenia trwa zwykle kilka godzin, a nie weekend, bo cała ciężka praca dzieje się wcześniej na kopii. Dla firm, które nie mogą zatrzymać się wcale, przenosimy dane historyczne z wyprzedzeniem, a w oknie idzie tylko delta z ostatnich dni.

  • Po co Wy, skoro dostawca nowego systemu obiecał import?

    Jeśli macie jeden system, proste powiązania i poniżej 10 000 rekordów, import od dostawcy zwykle wystarcza i tak Wam powiemy. Nasza praca zaczyna się przy polach własnych, historii aktywności, kilku źródłach naraz i danych, których nie wolno skasować.

Systemy CRM
HubSpot, Pipedrive, Salesforce, LiveSpace
ERP i księgowość
Comarch Optima, Subiekt, Fakturownia, iFirma, sevDesk
Sprzedaż online
BaseLinker, Allegro, Shopify, WooCommerce, PrestaShop
Źródła plikowe
Excel, Google Sheets, eksporty CSV, zrzuty baz SQL
Miejsca docelowe i archiwum
BigQuery, bazy SQL, Google Sheets, Google Workspace, Microsoft 365
Warstwa przenoszenia
n8n, Make, własne skrypty przez API

Co przenosimy, co się przy tym psuje i po czym poznasz, że przeszło

Siedem rodzajów danych, które w migracji sprawiają najwięcej kłopotu. Trzecia kolumna to nie deklaracja, tylko konkretna liczba, którą po migracji porównujemy z liczbą z inwentaryzacji.

Rodzaj danychCo się psuje przy eksporcie do plikuPo czym sprawdzamy, że przeszło
Kontakty i firmykontakt traci powiązanie z firmą, bo w pliku zostaje sama nazwaliczba kontaktów, liczba firm i liczba par kontakt-firma
Szanse sprzedażyszansa wchodzi bez etapu, właściciela i daty utworzeniasuma wartości szans w każdym etapie, przed i po
Notatki, maile, aktywnościhistoria zostaje w starym systemie, bo eksport jej nie obejmujeliczba aktywności na 20 losowych rekordach, obejrzanych ręcznie
Załącznikiplik przechodzi, ale odczepia się od rekorduliczba plików i suma rozmiarów w bajtach, przed i po
Pola własne150 pól z pięciu lat trafia w złe miejsca albo znika bez śladulista pól przeniesionych, zmapowanych inaczej i celowo porzuconych
Dokumenty księgowekasowane razem ze starym systemem, choć ustawa każe je trzymaćarchiwum z datą zrzutu i opisem, jak je odczytać bez starego systemu
Statusy i słownikistatus „w toku” ze starego systemu nie istnieje w nowymtablica przełożenia statusów, uzgodniona i podpisana przed migracją

Wiersze to punkt wyjścia. Przy migracji z arkuszy do bazy danych dochodzi jeszcze ustalenie typów kolumn i tego, co zrobić z komórkami, w których ktoś wpisał tekst w polu na kwotę.

Jak to robimy

Pięć kroków od starego systemu do protokołu weryfikacji

Każdy krok kończy się czymś, co możesz ocenić, zanim zdecydujesz o następnym. Do przełączenia produkcji nie dochodzi, dopóki nie zobaczysz wyniku na kopii.

  1. Inwentaryzacja

    Liczymy rekordy każdego typu, sprawdzamy, które pola są realnie wypełnione, i wypisujemy powiązania między obiektami. Osobno idzie lista tego, czego nie wolno skasować: dokumenty księgowe, umowy, zgody marketingowe z datą i podstawą prawną. To jest ten sam moment, w którym ustalamy, co do nowego systemu nie jedzie wcale.

  2. Mapowanie i czyszczenie

    Pole po polu ustalamy, gdzie trafia w nowym systemie i jaka transformacja jest po drodze potrzebna: format telefonu, rozbicie adresu, przełożenie statusów. Równolegle scalamy duplikaty po e-mailu, domenie, telefonie, rozmytej nazwie i NIP. Zasady scalania zatwierdzasz przed pierwszym przebiegiem.

  3. Próbny przebieg na kopii

    Przenosimy dane do środowiska testowego albo na kopię bazy i zapraszamy Twoich ludzi do obejrzenia własnych rekordów. Handlowiec otwiera swoich pięciu największych klientów, księgowość swoje faktury. Poprawki mapowania robimy tutaj i powtarzamy przebieg, aż wynik będzie do przyjęcia.

  4. Okno przełączenia

    Ustalamy godzinę zamrożenia starego systemu, kolejność przenoszenia obiektów i moment, od którego nowy system jest źródłem prawdy. Plan wycofania spisujemy przed startem: kto decyduje o powrocie, po czym go poznajemy i ile mamy na to czasu. Stary system zostaje nietknięty, więc powrót jest realny, a nie teoretyczny.

  5. Weryfikacja i archiwum

    Porównujemy liczby rekordów i sumy kontrolne z inwentaryzacją, oglądamy ręcznie losową próbkę i zamykamy to protokołem. Stary system idzie do archiwum: zrzut danych, opis struktury i informacja, jak go odczytać bez licencji. Dopiero wtedy można przestać za niego płacić.

Przed i po

Jak zmienia się pierwszy tydzień w nowym systemie

Przedtem

  • Handlowiec szuka historii klienta w starym systemie, bo w nowym jej nie ma
  • Zespół wpisuje dane w dwa miejsca, żeby nic nie zginęło
  • Raport zarządu nie zgadza się z niczym, bo połowa szans przeszła bez etapu
  • Na pytanie „czy wszystko się przeniosło” nikt nie ma odpowiedzi z liczbą

Po zmianie

  • Karta klienta ma historię, notatki i załączniki tam, gdzie były
  • Stary system jest wyłączony, a jego dane leżą w archiwum z opisem
  • Sumy w raportach zgadzają się z sumami z dnia przed przełączeniem
  • Protokół weryfikacji mówi wprost, co przeszło, a co porzuciliśmy świadomie

Próbny przebieg widać w pierwszym tygodniu pracy. Protokół weryfikacji zamyka projekt w dniu przełączenia, a zaległe drobne rozjazdy wyłapujemy w ciągu 30 dni pracy zespołu na nowym systemie.

Dla osoby, która to zamawia

Co z tego ma osoba, która podpisuje zmianę systemu

Migracja jest projektem, w którym łatwo zostać osobą, która „zgubiła dane firmy”. Dlatego pracujemy tak, żeby na każdym etapie istniała droga powrotna i papier. Próbny przebieg na kopii daje Ci prawo powiedzieć „jeszcze nie” bez konsekwencji, a plan wycofania oznacza, że decyzja o przełączeniu jest odwracalna do końca okna.

Druga rzecz przydaje się później, w rozmowie z zarządem albo z audytorem. Protokół weryfikacji z liczbami rekordów, sumami kontrolnymi i listą świadomie porzuconych pól jest dokumentem, którym zamykasz temat raz. Bez niego pytanie „czy jesteśmy pewni, że nic nie zginęło” wraca przez kolejne pół roku.

  • Stary system nietknięty do końca okna przełączenia, więc powrót jest realny
  • Decyzja o produkcji dopiero po tym, jak Twoi ludzie obejrzeli wynik na kopii
  • Protokół z liczbami zamiast zapewnień, do pokazania zarządowi i audytorowi
  • Lista danych, których nie wolno skasować, spisana z podstawą prawną i datą

Ile to kosztuje

Warsztat ma cenę jawną, migracja wycenę po nim

Warsztat procesowy kosztuje 2500 zł netto za tydzień. Przy migracji zwykle wystarcza jeden tydzień: tyle trwa inwentaryzacja danych i mapowanie pól, a to jest dokładnie ta część, po której da się wycenić resztę. Bez niej każda wycena migracji jest zgadywaniem, bo nikt nie wie, ile jest pól własnych i ile duplikatów.

Samą migrację wyceniamy po warsztacie, gdy znamy liczbę rekordów, liczbę systemów i stan danych. Prosta migracja to 3 do 5 dni pracy, średnia 2 do 4 tygodni, złożona fuzja danych 4 do 8 tygodni. Koszt narzędzi po drodze, na przykład środowiska testowego albo miejsca na archiwum w BigQuery, płacisz bezpośrednio dostawcy, bez naszej prowizji.

  • Warsztat procesowy

    2500 zł netto

    za tydzień, przy migracji zwykle jeden

    Zamknięta całość. Kończy się inwentaryzacją danych i mapowaniem pól, które możesz wykonać samodzielnie albo oddać dostawcy nowego systemu.

    • Inwentaryzacja: liczba rekordów, wypełnienie pól, udział duplikatów
    • Mapowanie pól ze wskazaniem transformacji i pól bez odpowiednika
    • Lista danych, których nie wolno skasować, z podstawą i okresem
    • Plan przełączenia i wycofania oraz zestaw liczb do weryfikacji
    Zacznij od warsztatu
  • Najczęściej wybierany

    Warsztat i migracja

    Wycena po warsztacie

    zakres zależy od liczby rekordów i systemów

    Najczęściej wybierany wariant. Prosta migracja w 3 do 5 dni, średnia w 2 do 4 tygodni, złożona fuzja danych w 4 do 8 tygodni od warsztatu.

    • Wszystko z warsztatu
    • Czyszczenie i scalanie duplikatów według zatwierdzonych zasad
    • Próbny przebieg na kopii i poprawki mapowania do akceptacji
    • Okno przełączenia z planem wycofania i dyżurem po stronie naszej
    • Protokół weryfikacji i archiwum starego systemu z opisem struktury
    Umów rozmowę o migracji
  • Migracja i agent AI na nowych danych

    Wycena po warsztacie

    dla firm, które po migracji chcą wreszcie pytać o swoje dane

    Wszystko z migracji plus BOND, firmowy agent AI, który odpowiada na pytania o dane w nowym systemie zwykłym zdaniem.

    • Wszystko z migracji
    • Agent AI spięty z nowym systemem, odpowiedzi w 5 do 10 sekund
    • Pytania kontrolne po migracji: ile rekordów bez firmy, ile bez właściciela
    • Dostęp dla zespołu, po polsku i po angielsku, wdrożenie około 2 miesięcy
    Zapytaj o agenta

Warsztat kończy się inwentaryzacją i mapowaniem pól, które obronią się bez nas: możesz z tym pójść do dostawcy nowego systemu albo zrobić import własnymi rękami. A jeśli okaże się, że macie jeden system, proste powiązania i standardowy import wystarczy, powiemy to wprost i sprawa skończy się na warsztacie.

Najczęstsze pytania

Czym różni się migracja danych od synchronizacji między systemami?

Migracja jest jednorazowa: dane przechodzą ze starego systemu do nowego, stary zostaje wyłączony, a nowy staje się źródłem prawdy. Synchronizacja działa bez końca i utrzymuje dwa systemy w zgodzie, bo oba mają dalej pracować. Jeśli szukasz tego drugiego, opisujemy to na stronie o automatycznej synchronizacji CRM i ERP.

Ile trwa migracja danych?

Prosta migracja, czyli jeden system, poniżej 10 000 rekordów i proste powiązania, to 3 do 5 dni. Średnia, z kilkoma systemami i od 10 000 do 100 000 rekordów, zajmuje 2 do 4 tygodni. Złożona, z fuzją danych z wielu firm, setkami tysięcy rekordów i polami własnymi, potrzebuje 4 do 8 tygodni. Zakres szacujemy na bezpłatnej konsultacji.

Co się dzieje, jeśli po przełączeniu okaże się, że dane są niekompletne?

Wracamy do stanu przed migracją, bo stary system stoi nietknięty do końca okna przełączenia. Plan wycofania spisujemy przed startem i zawiera trzy rzeczy: po czym poznajemy, że trzeba wracać, kto podejmuje tę decyzję i ile mamy na nią czasu. W praktyce większość rozjazdów wychodzi już na próbnym przebiegu na kopii.

Jak sprawdzacie, że przeniosło się wszystko?

Trzema sposobami naraz. Porównujemy liczby rekordów każdego typu z liczbami z inwentaryzacji. Liczymy sumy kontrolne, na przykład sumę wartości szans w każdym etapie albo sumę rozmiarów załączników. Na koniec oglądamy ręcznie losową próbkę, zwykle 20 rekordów, razem z osobami, które na tych danych pracują codziennie.

Co robicie z danymi, których nie wolno skasować?

Wypisujemy je osobno już na inwentaryzacji, razem z podstawą i okresem przechowywania: ustawa o rachunkowości każe trzymać księgi rachunkowe 5 lat, dokumenty pracownicze mają własne terminy, zgody marketingowe trzeba móc odtworzyć z datą. Takie dane trafiają do archiwum: zrzut do BigQuery albo do plików, z opisem struktury i sposobem odczytu bez starego systemu.

Czy przy migracji można od razu wyczyścić bazę z duplikatów?

Tak, i to jest najlepszy moment, bo każdy rekord i tak przechodzi przez mapowanie. Scalanie idzie po e-mailu, domenie firmy, numerze telefonu, rozmytej nazwie i identyfikatorze rejestrowym, czyli NIP, VAT-UE albo KRS. Zasady scalania zatwierdzasz przed przebiegiem, bo tylko Ty wiesz, który z trzech rekordów tej samej osoby jest aktualny.

Mamy tylko eksport do Excela, dostawca starego systemu nie daje API. Da się coś zrobić?

Da się, choć część informacji z pliku po prostu nie wychodzi. Powiązania odtwarzamy po kluczach, które ustalamy z Wami: numer klienta, NIP, numer dokumentu, adres e-mail. Mówimy wprost, czego nie da się odzyskać, na przykład historii zmian statusu, żebyś wiedział o tym przed migracją, a nie po przełączeniu.

Kto wybiera i konfiguruje nowy system, do którego migrujemy?

Migracja zakłada, że nowy system jest już wybrany i skonfigurowany, bo dane muszą mieć gdzie wejść. Wybór CRM, ustawienie etapów, pól i uprawnień to osobna praca i opisujemy ją na stronie o wdrożeniu i integracji CRM. Często robimy oba etapy po kolei: najpierw konfiguracja, potem migracja.

Policzmy, co dokładnie macie do przeniesienia

Bezpłatna konsultacja trwa 30 minut. Mówisz, z jakiego systemu i do jakiego przenosicie dane, ile mniej więcej jest rekordów i czy zależy Wam na historii aktywności. Pokazujemy, gdzie w tej migracji siedzi ryzyko i czy standardowy import od dostawcy wystarczy. Nie musisz na tym etapie udostępniać systemów ani danych.

Prowadzimy najwyżej dwa wdrożenia równocześnie, żeby przy każdym ktoś realnie siedział.

Umów bezpłatną konsultację

PS. Jeśli boisz się dnia, w którym handlowiec otworzy kartę klienta i nie zobaczy trzech lat rozmów, to jest dokładnie ten problem. Rozwiązuje go próbny przebieg na kopii, który oglądasz przed decyzją, i plan wycofania, który zostawia drogę powrotną. Od tego zaczyna się warsztat.

Opisz swoje wyzwanie

Piszesz bezpośrednio do Pawła. Zero spamu.