Firma budowlana zarządza wieloma projektami jednocześnie. Automatyzujemy dokumentację, kosztorysy, harmonogramy i komunikację z podwykonawcami.
Umów bezpłatną konsultacjęProjekt budowlany angażuje jednocześnie: generalnego wykonawcę, kilku do kilkudziesięciu podwykonawców branżowych (konstrukcyjna, elektryczna, sanitarna, drogowa), inspektora nadzoru inwestorskiego, projektantów, dostawców materiałów i inwestora oczekującego regularnych raportów postępu. Od 2023 roku część budów prowadzi elektroniczny dziennik budowy (EDB) zamiast papierowego, zgodnie z Prawem budowlanym — teoretycznie ułatwienie, w praktyce kolejny system, który trzeba ręcznie zasilać danymi ze wszystkich pozostałych, bo rzadko kiedy łączy się automatycznie z kosztorysem czy harmonogramem rzeczowo-finansowym. Do tego dochodzi art. 647¹ Kodeksu cywilnego, czyli solidarna odpowiedzialność inwestora i wykonawcy za zapłatę podwykonawcom — jeden przeoczony termin zgłoszenia czy brakująca zgoda na umowę podwykonawczą to realne ryzyko finansowe, nie tylko papierologia. Przy rozliczeniach między podatnikami VAT dochodzi jeszcze obowiązkowy mechanizm podzielonej płatności dla robót budowlanych, co dodatkowo komplikuje księgowość na większych kontraktach. Koordynator budowy zarządza tym dokumentowym chaosem głównie przez e-mail, telefon i grupę na WhatsAppie, co prowadzi do zagubienia krytycznych informacji — protokołu odbioru, zgody na aneks, zdjęcia z placu budowy potwierdzającego wykonany zakres. Opóźnienie jednego podwykonawcy przesuwa harmonogram całego projektu i uruchamia kary umowne, które w kontraktach budowlanych sięgają 0,1-0,5% wartości kontraktu za każdy dzień zwłoki. Kontrola kosztów w czasie rzeczywistym jest praktycznie niemożliwa bez narzędzi: ceny materiałów budowlanych — stali zbrojeniowej, cementu, styropianu — potrafią się zmieniać z tygodnia na tydzień, faktury spływają z opóźnieniem, a kierownik dowiaduje się o przekroczeniu budżetu po fakcie, nie w momencie, gdy jeszcze można zareagować lub renegocjować dostawcę. To inny problem niż w budownictwie kubaturowym (mieszkania, biura, hale) niż przy kontraktach infrastrukturalnych realizowanych na rzecz inwestorów publicznych i zarządców dróg, gdzie dochodzi jeszcze rozliczanie robót w podziale na etapy odbiorowe zgodnie z harmonogramem rzeczowo-finansowym zatwierdzonym przez inwestora. Przetargi publiczne — dziś prowadzone przez platformę e-Zamówienia — wymagają precyzyjnej dokumentacji, oświadczeń i terminowych złożeń, gdzie jeden brakujący załącznik czy JEDZ wypełniony niepoprawnie wyklucza firmę z postępowania bez możliwości poprawki, a przy większych kontraktach dochodzi jeszcze wymóg wniesienia gwarancji bankowej lub ubezpieczeniowej jako zabezpieczenia należytego wykonania umowy, a po odbiorze końcowym — zabezpieczenia roszczeń z tytułu rękojmi, która przy nieruchomościach biegnie zwykle przez 5 lat od wydania obiektu. Kierownik budowy nadzorujący jednocześnie 3-5 kontraktów nie ma fizycznej możliwości codziennej aktualizacji statusów bez automatycznych systemów zbierania raportów — a branża od lat mierzy się z deficytem rąk do pracy, w dużej mierze uzupełnianym przez pracowników z Ukrainy, co dodaje do administracji jeszcze obowiązki związane z legalizacją zatrudnienia i ewidencją czasu pracy. Firmy budowlane zarządzają najbardziej złożonymi projektami w gospodarce: setki zadań, dziesiątki podwykonawców, milionowe budżety, ścisłe terminy, sezonowość (przestoje przy niskich temperaturach regulowane przepisami BHP, spiętrzenie prac na wiosnę i przed końcem roku budżetowego u inwestorów publicznych). A technologia? Arkusze Excel, maile, telefony i kartki przypięte do skoroszytu w biurze budowy. Gap między złożonością projektu a narzędziami do zarządzania jest ogromny. AI i automatyzacja ten gap zamykają.
ERP budowlany, Google Workspace/Microsoft 365, systemy kosztorysowania (Norma PRO, Zuzia), elektroniczny dziennik budowy, platforma e-Zamówienia przy przetargach publicznych, narzędzia projektowe i CAD/BIM, systemy GPS i monitoringu maszyn i floty, systemy rejestracji czasu pracy (RCP) na placu budowy oraz systemy księgowe obsługujące mechanizm podzielonej płatności.
Redukcja czasu administracji per budowa o 50%. Pełna widoczność budżetu w czasie rzeczywistym, zamiast informacji o przekroczeniu po fakcie. Zero pominiętych terminów, dokumentów i zgód wymaganych przy rozliczeniach z podwykonawcami — także tych związanych z rękojmią i gwarancjami po odbiorze końcowym. Komunikacja z podwykonawcami: systematyczna i udokumentowana — nie rozproszona po telefonach i wiadomościach na czacie, a w razie sporu łatwa do odtworzenia.
Pokażemy Ci jak BOND lub Agent personalny działa na przykładowych danych. Bez ogólników. Konkretny case z Twojej branży.
Bez recepcji, bez helpdesku, bez ticketów. Odpowiem konkretnie: czy to ma sens dla Twojej firmy i co byłby pierwszym krokiem.