Ubezpieczenia i multiagencje

Agent AI dla ubezpieczeń z odnowieniem pilnowanym co do dnia

Portfel polis leży w kilku portalach towarzystw i w systemie multiagencji, a odnowienia pilnuje arkusz i czyjaś pamięć. Zbieramy to w jedno miejsce: kalendarz odnowień, który przypomina sam, dokumenty kompletowane z listą braków i agenta AI odpowiadającego z Waszych ogólnych warunków, z podaniem dokumentu i sekcji. Decyzja o polisie i o szkodzie zostaje po stronie człowieka.

Schemat: jeden agent AI wpięty jednocześnie w systemy, które firma już ma - CRM i sprzedaż, Źródła danych o polisach, Poczta, kalendarz i dokumenty, Rozliczenia i faktury, Dane i raporty, Warstwa automatyzacji. Agent czyta je jako jedną całość, zamiast przenosić dane między nimi ręcznie. Agent AI CRM i sprzedaż Źródła danycho polisach Poczta, kalendarz idokumenty Rozliczenia ifaktury Dane i raporty Warstwaautomatyzacji
  • 14 dnido pierwszej działającej automatyzacji, licząc od końca warsztatu
  • 2500 złnetto za tydzień warsztatu, cena jawna i nienegocjowana
  • 5 do 10 sekundtyle agent szuka odpowiedzi w Waszych ogólnych warunkach i podaje dokument oraz sekcję

Problem

Dlaczego odnowienie wypada z kalendarza?

Jeden klient ma komunikację w jednym towarzystwie, majątek w drugim, a firmową flotę w trzecim. Każde z nich ma własny portal, własny format eksportu i własny sposób pokazywania terminu. Portfel istnieje w całości tylko wtedy, gdy ktoś go ręcznie sklei, a między jednym sklejeniem a drugim odnowienia pilnuje arkusz i pamięć agenta.

Druga rzecz to dokumenty. Komplet do polisy zbiera się w trzech rundach maili, bo brak widać dopiero wtedy, gdy ktoś siada do wystawienia. Przy szkodzie jest tak samo, tylko drożej: zdjęcia przychodzą bez protokołu, protokół bez numeru szkody, a obsługa klienta po szkodzie sprowadza się do tłumaczenia, na jakim etapie stoi sprawa. Prowizje ktoś zestawia z tego ręcznie, po zamknięciu miesiąca.

Trzecia warstwa jest formalna i pominąć się jej nie da. Pracujecie na danych osobowych i na danych o szkodach, a RODO w art. 22 daje osobie prawo do tego, żeby decyzja wywołująca wobec niej skutki prawne nie zapadała wyłącznie automatycznie. Dlatego agent nie ocenia ryzyka, nie wystawia polisy i nie rozstrzyga szkody. To nie jest opinia prawna, a podstawę prawną opisaliśmy osobno w poradniku o AI i RODO.

  • Odnowienie przypomina o sobie wtedy, gdy klient dzwoni z pytaniem o nową składkę
  • Komplet dokumentów do polisy zbierany w trzech rundach maili
  • Obsługa po szkodzie to głównie tłumaczenie, na jakim etapie stoi sprawa
  • Prowizje zestawiane ręcznie z kilku plików, dopiero po zamknięciu miesiąca

Dlaczego teraz

Co się zmieniło, że to się dziś opłaca

System multiagencji, poczta, kalendarz i arkusze mają dziś interfejsy albo przewidywalne eksporty, więc zebranie ich w jeden widok liczy się w dniach pracy, a nie w kwartale. Tam, gdzie towarzystwo nie udostępnia interfejsu, pracujemy na tym, co i tak dostajecie: na pliku rozliczeniowym i na mailu.

Druga zmiana jest ważniejsza. Reguła przeniesie datę z jednego systemu do drugiego, ale nie odpowie na pytanie „czy ta szkoda mieści się w zakresie z polisy sprzed roku". Model językowy przeszukuje Wasze ogólne warunki, aneksy i procedury i odpowiada zdaniem, podając dokument i sekcję, z których wziął odpowiedź. Nie z internetu, tylko z Waszych plików.

Trzecia rzecz to granica, którą stawiamy sami i mówimy ją wprost. Agent przygotowuje materiał i wskazuje źródło, a ocenę ryzyka, wystawienie polisy, rozstrzygnięcie szkody i dobór produktu dla klienta zostawia człowiekowi. Odpowiada za to ta sama osoba co wcześniej, czyli ta, która się pod tym podpisuje.

Co się zmienia

Co widać po pierwszym miesiącu?

  • Żadne odnowienie nie wypada z kalendarza

    Terminy z portali towarzystw i z systemu multiagencji trafiają do jednego kalendarza. Przypomnienie idzie do agenta i osobno do klienta, na dwóch progach, bez wpisywania czegokolwiek ręcznie.

    Dwa progi przypomnienia, 60 i 30 dni przed końcem ochrony

  • Komplet dokumentów za pierwszym razem

    Do każdego rodzaju polisy i każdego rodzaju szkody jest lista wymaganych dokumentów. System porównuje ją z tym, co przyszło, i odsyła klientowi listę braków od razu, nie po tygodniu.

    Lista braków wysłana przy pierwszym kontakcie, zamiast trzeciej rundy maili

  • Jeden widok portfela klienta

    Polisy, daty końca ochrony, składki i historia szkód w jednym miejscu, zamiast w pięciu zakładkach przeglądarki. Rozmowa z klientem zaczyna się od stanu faktycznego, a nie od logowania.

    Jeden widok zamiast pięciu portali otwartych obok siebie

  • Status szkody idzie do klienta sam

    Zmiana etapu sprawy wychodzi do klienta w chwili, gdy nastąpi. Telefon z pytaniem „co dalej" przestaje być podstawowym powodem, dla którego klient dzwoni do biura.

    Powiadomienie przy każdej zmianie etapu, bez pytania ze strony klienta

  • Odpowiedź z Waszych warunków, z numerem sekcji

    Agent AI przeszukuje ogólne warunki, aneksy i Wasze procedury i odpowiada zwykłym zdaniem. Do każdej odpowiedzi podaje dokument i sekcję, żeby dało się ją sprawdzić przed rozmową z klientem.

    Odpowiedź w 5 do 10 sekund, ze wskazaniem dokumentu i sekcji

  • Prowizje zestawione, zanim ktoś o nie zapyta

    Rozliczenia od towarzystw zestawiamy z Waszym rejestrem polis i wypisujemy różnice. Zamiast składać tabelę od zera, sprawdzacie listę pozycji, które się nie zgadzają.

    Zestawienie składane co noc, z listą pozycji do wyjaśnienia

Dowód

Czy sami tego używacie?

Nie mamy multiagencji, która zgodziłaby się opublikować swoje liczby, i nie zamierzamy tego obchodzić anonimowym przykładem. Pokazujemy jedyne, co możemy pokazać w całości: agenta AI pracującego na produkcji w spółce naszych założycieli, zbudowanego tą samą metodą. To firma usługowa rozliczana z każdym klientem osobno, z terminami, których nie wolno przegapić. Poniżej pół roku pomiaru razem z tym, czego te liczby NIE dowodzą.

Wdrożone u nas. To nie są wdrożenia u klienta zewnętrznego, tylko w spółkach założycieli JustAutomate. Piszemy to wprost, bo dowód, którego nie da się sprawdzić, nie jest dowodem.

  • JustBotJustBotich agent

    JustIdea Agency, agencja performance marketingu, około 30 osób

    23
    osób z firmy pracuje z agentem
    38
    systemów wpiętych na stałe
    112
    procesów chodzi bez człowieka
    475
    tysięcy linii kodu agenta

    Agent spięty z systemem CRM, systemem zadań, pocztą, hurtownią danych i panelami reklamowymi. Pierwszy commit 1 marca 2026, dziś korzystają z niego 23 osoby.

    8 z 38 systemów, w których pracuje

    • Google Ads
    • Meta Ads
    • HubSpot
    • ActiveCollab
    • Ahrefs
    • GA4
    • Search Console
    • BigQuery
    Przedtem
    W dwunastu miesiącach przed uruchomieniem agencja pracowała na marży minus 4,42 procent. W oknie dwudziestu miesięcy nie było ani jednego ciągu trzech dodatnich miesięcy.
    Po zmianie
    Maj, czerwiec i lipiec 2026 to trzy dodatnie miesiące pod rząd, pierwszy taki ciąg w całym oknie. Przychód praktycznie się nie ruszył, więc zmiana siedzi po stronie kosztu obsługi, a nie sprzedaży.

    Marża wyżej o 5,55 punktu procentowego rok do roku, przy przychodzie wyższym o 1,5 procent

A u Ciebie

Co, jeśli u nas to nie przejdzie?

Cztery zdania, które w agencjach i multiagencjach słyszymy najczęściej, i to, co na nie odpowiadamy.

  • Każde towarzystwo ma swój portal i żadne nie da nam interfejsu.

    Nie obiecujemy Wam interfejsu tam, gdzie go nie ma, i nie budujemy niczego, co logowałoby się za Was do cudzego portalu. Punktem wyjścia jest to, co i tak spływa: system multiagencji, plik rozliczeniowy, eksport, mail z potwierdzeniem. Z tego składa się kalendarz odnowień i widok portfela. Na warsztacie mówimy wprost, których danych tą drogą nie da się zebrać.

  • Nie zgodzimy się, żeby AI wystawiała polisę albo rozstrzygała szkodę.

    My też się nie zgadzamy i tak to budujemy. Automat przejmuje czynności, które dziś wykonuje człowiek z klawiaturą: pilnowanie terminu, kompletowanie dokumentów, wysyłkę statusu, zestawienie prowizji. Ocena ryzyka, wystawienie polisy, decyzja o szkodzie i dobór produktu dla klienta zostają po stronie człowieka. Wynika to również z art. 22 RODO, który daje klientowi prawo do tego, by decyzja o skutkach prawnych nie zapadała wyłącznie automatycznie.

  • Nasz portfel siedzi w arkuszu, nie w żadnym systemie.

    Arkusz jest punktem wyjścia, a nie przeszkodą, i w małych agencjach spotykamy go najczęściej. Zaczynamy od uporządkowania kolumn i dat, potem dokładamy to, co spływa z systemu multiagencji. Wymiana systemu to osobna decyzja i osobny projekt, a pierwsza automatyzacja ma powstać w 14 dni od końca warsztatu.

  • To są dane osobowe klientów i dane o szkodach.

    Zakres ustalamy na warsztacie i spisujemy: model widzi konkretne źródła i konkretne pola potrzebne do zadania, a nie całą bazę agencji. Z dostawcą modelu podpisujecie umowę powierzenia, dostęp ustawiamy per osoba, a zapytania zostają w logu. Jeśli wolicie, część przepływu stoi na Waszej infrastrukturze.

CRM i sprzedaż
HubSpot, Pipedrive, LiveSpace
Źródła danych o polisach
system multiagencji, portale towarzystw, pliki rozliczeniowe, eksporty
Poczta, kalendarz i dokumenty
Google Workspace, Microsoft 365, wspólna skrzynka, dysk, skany
Rozliczenia i faktury
Fakturownia, iFirma, arkusze prowizyjne
Dane i raporty
Google Sheets, BigQuery, bazy SQL
Warstwa automatyzacji
Make, n8n, własne integracje przez API

Co dokładnie automatyzujemy w agencji ubezpieczeniowej

Typowy rozkład pracy w agencji i multiagencji przed wdrożeniem i po nim.

ObszarDziśPo wdrożeniu
Kalendarz odnowieńarkusz i pamięć agentaprogi 60 i 30 dni, przypomnienie do agenta i do klienta
Dokumenty do polisybraki widać przy wystawianiulista braków odesłana przy pierwszym kontakcie
Zgłoszenie szkodydokumenty spływają partiamichecklista dla rodzaju szkody, braki wypisane od razu
Status szkodyklient dzwoni i pytapowiadomienie przy każdej zmianie etapu
Portfel klientakilka portali i arkusz obokjeden widok: polisy, terminy, składki, historia szkód
Pytanie o zakres ochronyktoś szuka w pliku z warunkamiodpowiedź w 5 do 10 sekund, z dokumentem i sekcją
Prowizjezestawiane ręcznie po miesiącuzestawienie co noc, z listą pozycji do wyjaśnienia

Zakres pierwszego wdrożenia ustalamy na warsztacie. Bierzemy trzy pozycje o najwyższym zwrocie, nie wszystkie naraz.

Jak pracujemy

Pięć kroków od arkusza odnowień do agenta

Każdy krok kończy się czymś, co możesz ocenić, zanim zdecydujesz o następnym.

  1. Warsztat

    Tydzień. Przechodzimy drogę polisy od zapytania klienta przez wystawienie i odnowienie po szkodę i rozliczenie prowizji. Wychodzimy z mapą i listą miejsc, w których ta sama data albo ten sam dokument powstaje dwa razy.

  2. Granice na piśmie

    Zanim cokolwiek zbudujemy, spisujemy, czego automat nie robi: nie ocenia ryzyka, nie wystawia polisy, nie rozstrzyga szkody, nie doradza klientowi wyboru produktu. Ustalamy też, jakie dane widzi model i kto ma do czego dostęp.

  3. Wdrożenie pierwszej automatyzacji

    Czternaście dni do działającego rozwiązania. W agencji zwykle zaczynamy od kalendarza odnowień, bo daje efekt w pierwszym tygodniu i nie wymaga zgody żadnego towarzystwa.

  4. Pilot agenta na Waszych dokumentach

    Agent odpowiadający z ogólnych warunków i procedur idzie najpierw na pilota, na prawdziwych pytaniach zespołu. Warunek przejścia na produkcję jest jeden: gdy w dokumentach nie ma podstawy do odpowiedzi, agent mówi, że nie wie, zamiast zgadywać.

  5. Pomiar i kolejne obszary

    Po trzydziestu i dziewięćdziesięciu dniach sprawdzamy wskaźniki ustalone przed startem. Dopiero wtedy decydujemy, czy wchodzimy w kolejny obszar, na przykład w szkody albo w prowizje.

Przed i po

Jak zmienia się tydzień agenta ubezpieczeniowego

Przedtem

  • Poniedziałek schodzi na sprawdzanie w portalach, komu kończy się ochrona
  • Klient przypomina o odnowieniu sam, zwykle na tydzień przed końcem
  • Dokumenty do polisy zbierane w kilku rundach maili i telefonów
  • Po szkodzie telefon od klienta z jednym pytaniem: na jakim to jest etapie

Po zmianie

  • Poniedziałek zaczyna się od gotowej listy odnowień na najbliższe 30 dni
  • Przypomnienie poszło do klienta i do agenta, zanim ktokolwiek o tym pomyślał
  • Braki w dokumentach wypisane przy pierwszym kontakcie, jedną wiadomością
  • Klient zna etap sprawy, bo dostał powiadomienie w chwili zmiany

Nie zmienia się to, kto ocenia ryzyko i kto podejmuje decyzję o polisie. Zmienia się to, ile czasu idzie na pilnowanie terminów i zbieranie papierów, zanim ktokolwiek zacznie rozmawiać z klientem.

Dla właściciela agencji i multiagencji

Co z tego ma osoba, która to zamawia

Pierwsza rzecz jest widoczna po pierwszym miesiącu: portfel przestaje być wiedzą jednej osoby. Widać, ile polis kończy się w każdym miesiącu, które z nich mają już wysłane przypomnienie i gdzie zatrzymały się dokumenty. To jest podstawa do rozmowy o obsadzie i o tym, ile klientów da się jeszcze przyjąć.

Druga jest cichsza, ale przy odejściu pracownika ważniejsza. Terminy, historia kontaktu i dokumenty zostają w agencji, a nie w czyjejś skrzynce i w czyimś arkuszu. Zakres dostępu jest spisany per osoba, a zapytania do agenta zostają w logu, więc wiadomo, kto co widział.

  • Lista odnowień na najbliższe 30, 60 i 90 dni, licząca się sama
  • Dokumenty i historia kontaktu w agencji, nie w prywatnej skrzynce
  • Dostęp do danych klientów spisany per osoba, z logiem zapytań
  • Granice automatu spisane przed wdrożeniem, nie po pierwszej reklamacji

Ile to kosztuje

Cena warsztatu jest jawna, cena wdrożenia powstaje po nim

Warsztat kosztuje 2500 zł netto za tydzień i podajemy tę cenę przed rozmową, bo agencja ma prawo wiedzieć, na co się umawia. Przy jednej agencji zwykle wystarcza tydzień, przy multiagencji z kilkoma towarzystwami bywają dwa. Wdrożenie wyceniamy po warsztacie, gdy wiadomo, ile źródeł danych wchodzi w grę i w jakim są stanie.

Koszt użycia modelu i narzędzi płacicie bezpośrednio dostawcy, bez naszej prowizji. Przy danych klientów ma to znaczenie także formalne: umowa jest między Wami a dostawcą, więc wiadomo, kto komu powierza dane.

  • Warsztat procesowy

    2500 zł netto

    za tydzień, w agencji zwykle jeden do dwóch

    Zamknięta całość. Kończy się mapą drogi polisy i planem na 30 dni, który możesz zrealizować bez nas.

    • Tydzień pracy w agencji i w źródłach danych
    • Mapa drogi polisy od zapytania po odnowienie i szkodę
    • Spisane granice automatu i zakres dostępu do danych klientów
    • Trzy automatyzacje o najwyższym zwrocie, policzone przed startem
    Zacznij od warsztatu
  • Najczęściej wybierany

    Warsztat i pierwsze wdrożenie

    wycena po warsztacie

    zakres wynika z liczby źródeł danych i ich stanu

    Dla agencji, która chce mieć kalendarz odnowień działający w 14 dni od końca warsztatu.

    • Wszystko z warsztatu
    • Wdrożenie pierwszej automatyzacji w 14 dni
    • Kalendarz odnowień spięty z systemem multiagencji i pocztą
    • Szkolenie osoby, która to prowadzi po Waszej stronie
    • Pomiar po 30 i 90 dniach
    Umów rozmowę o wdrożeniu
  • Agent AI dla agencji

    wycena po warsztacie

    dla zespołów, w których pytania o zakres ochrony padają codziennie

    BOND, czyli firmowy agent AI, odpowiadający z Waszych warunków i procedur, zawsze ze wskazaniem dokumentu.

    • Wszystko z wdrożenia
    • Odpowiedzi z ogólnych warunków, aneksów i procedur, z podaniem sekcji
    • Podsumowanie portfela klienta: polisy, terminy, składki, szkody
    • Dostęp per osoba, z logiem zapytań
    Zapytaj o agenta

Warsztat kończy się dokumentem, który obroni się bez nas: mapą procesu i planem na 30 dni do wykonania własnymi siłami. Jeśli po warsztacie uznamy, że w Waszej agencji nie ma czego automatyzować, mówimy to wprost i nie proponujemy wdrożenia.

Najczęstsze pytania

Czym jest automatyzacja w agencji ubezpieczeniowej?

To przejęcie przez system czynności, które dziś wykonuje agent albo obsługa: pilnowania dat końca ochrony, kompletowania dokumentów do polisy i do szkody, wysyłania klientowi statusu sprawy i zestawiania prowizji z rozliczeń od towarzystw. Dane do tego zwykle już macie, tylko leżą w kilku miejscach naraz. Automatyzacja polega na sprowadzeniu ich do jednego obiegu, a nie na kupowaniu kolejnego systemu.

Czy agent AI wystawi polisę albo rozstrzygnie szkodę?

Nie i nie po to go budujemy. Agent nie ocenia ryzyka, nie wystawia polisy, nie rozstrzyga szkody i nie doradza klientowi wyboru produktu. Przygotowuje materiał, wskazuje sekcję w ogólnych warunkach i pokazuje, czego brakuje w dokumentach. Decyzję podejmuje człowiek i to on się pod nią podpisuje, tak samo jak przed wdrożeniem.

Skąd agent bierze odpowiedź o zakresie ochrony?

Z dokumentów, które mu wskażecie: ogólnych warunków, aneksów, Waszych procedur i notatek. Do każdej odpowiedzi podaje nazwę dokumentu i sekcję, więc sprawdzenie zajmuje kilkadziesiąt sekund. Jeśli w dokumentach nie ma podstawy do odpowiedzi, ma powiedzieć, że nie wie. Ten warunek testujemy w pilocie i dopóki nie jest spełniony, nie przechodzimy na produkcję.

Jak działa kalendarz odnowień?

Daty końca ochrony zbieramy z systemu multiagencji, z plików rozliczeniowych i z arkusza, który już prowadzicie, i trzymamy je w jednym miejscu. Przypomnienie idzie na dwóch progach, zwykle 60 i 30 dni przed końcem, osobno do agenta i osobno do klienta. Nie obiecujemy Wam wyższego odsetka odnowień, bo o tym decyduje rozmowa i cena. Obiecujemy, że żadna data nie zginie w arkuszu.

Czy dzięki temu odnowi się więcej polis?

Nie podamy Wam procentu, bo nie mamy pomiaru z rynku ubezpieczeń i nie zamierzamy go zmyślać. To, za co odpowiadamy, jest węższe i sprawdzalne: żadne odnowienie nie wypada z kalendarza, przypomnienie wychodzi na czas, a klient dostaje odpowiedź szybciej, bo nikt nie szuka jej w pięciu portalach. Reszta zależy od rozmowy z klientem.

Co z danymi osobowymi klientów i danymi o szkodach?

Zakres spisujemy na warsztacie: model widzi wskazane źródła i wskazane pola, a nie całą bazę agencji. Z dostawcą modelu podpisujecie umowę powierzenia, dostęp ustawiamy per osoba, a zapytania zostają w logu. Decyzje wobec klienta zostają po stronie człowieka, co jest też odpowiedzią na art. 22 RODO. Szczegóły opisaliśmy w poradniku o AI i RODO, a to nie jest opinia prawna.

Czy trzeba zmieniać system multiagencji?

Nie. Czytamy z niego dane i zostawiamy go tam, gdzie jest. Wymiana takiego systemu to projekt na kwartał i osobna decyzja, a pierwsza działająca automatyzacja ma powstać w 14 dni od końca warsztatu. Jeśli system nie udostępnia interfejsu, mówimy to na warsztacie i pokazujemy, co da się zrobić na eksporcie, poczcie i arkuszu.

Ile to trwa i ile kosztuje?

Tydzień warsztatu za 2500 zł netto, potem 14 dni do pierwszej działającej automatyzacji. Pełny agent odpowiadający z Waszych warunków i procedur to zwykle około 2 miesięcy, bo wymaga pilota na prawdziwych pytaniach. Wdrożenie wyceniamy po warsztacie, gdy znamy liczbę źródeł danych i ich stan. Efekt mierzymy po 30 i 90 dniach.

Zacznijmy od jednego odnowienia

Bezpłatna konsultacja trwa 30 minut. Przechodzimy drogę jednej Waszej polisy od zapytania klienta po odnowienie i mówimy, czy widzimy tam coś, co warto automatyzować. Jeśli nie widzimy, mówimy to od razu. Piszesz bezpośrednio do Pawła, bez recepcji i bez zgłoszenia w systemie.

Prowadzimy najwyżej dwa wdrożenia równocześnie, żeby przy każdym ktoś realnie siedział.

Umów bezpłatną konsultację

PS. Jeśli w tym miesiącu któreś odnowienie przypomniało o sobie dopiero telefonem od klienta, to jest dokładnie ten problem. Polisy za Was nie wystawimy i szkody nie rozstrzygniemy, ale żadna data nie zniknie z kalendarza, a klient dostanie odpowiedź szybciej.

Opisz swoje wyzwanie

Piszesz bezpośrednio do Pawła. Zero spamu.